śniadania

piątek, 14 kwietnia 2017

muffiny z rodzynkami 2

Mięciutkie i puszyste zaraz po upieczeniu. Ciężkie i wilgotne dnia następnego. Takie muffiny właśnie lubimy. Do nich kubek gorącej kawy, lekki koc i słońce wpadające przez okno w świąteczny poranek.

Składniki:

  • tłuszcz roślinny do wysmarowania papilotek
  • 2 szklanki mąki
  • 1 czubata łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki cukru 
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 2 jajka  
  • 3 łyżki maślanki
  • 1 szklanka soku pomarańczowego
  • ½ szklanki oleju 
  • ½ szklanki rodzynek

Przygotowanie:

  • Piekarnik nastawiam na 200 stopni C, wykładam formę papilotkami i lekko je natłuszczam. 
  • W misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukier i cukier waniliowy.
  • W osobnym naczyniu roztrzepuję jajka. Następnie wlewam maślankę, sok pomarańczowy oraz olej i dokładnie mieszam.
  • W mieszance suchej robię zagłębienie i wlewam tam mieszankę mokrą. Dodaję rodzynki.
  • Delikatnie mieszam wszystko łyżką tylko do połączenia składników (ciasto nie ma być idealnie gładkie).
  • Masę rozkładam do foremek, które wstawiam do nagrzanego piekarnika na 20 minut.
  • Po tym czasie wyciągam foremki z piekarnika, po kolejnych 5 minutach wyjmuję papilotki z muffinkami do ostygnięcia.

muffiny z rodzynkami 1

czwartek, 04 sierpnia 2016

klonowa granola z chia i siemieniem lnianym

Dzisiejsza granola nie różni się jakoś dramatycznie od tej, o której pisałam w marcu. Chciałam Wam jednak pokazać jak czas pieczenia i drobne zmiany składników wpływają na produkt końcowy.

Tym razem piekłam ją tylko 20 zamiast 30 minut, co sprawiło, że granola nie jest tak twarda i chrupiąca jak ta poprzednia. Co do składników, to zamieniłam miód na syrop klonowy. Podejrzewam, że ta zmiana również miała częściowo wpływ na chrupkość granoli, ale dodatkowo sprawiła, że jest ona dość sypka, to znaczy nie skleja się w duże pyszne grudki.

Ostatnia rzecz warta wspomnienia przy tej okazji to siemię lniane – w poniższym przepisie jest go dość sporo, a jako że ma dość charakterystyczny smak jest tutaj wyraźnie wyczuwalne. sugeruję zmniejszyć ilość siemienia o połowę lub je pominiąć, jeśli Wam to przeszkadza.  

Składniki:

  • 2 szklanki płatków owsianych 
  • 1 szklanka orzechów pekan
  • ½ szklanki nasion chia 
  • ½ szklanki siemienia lnianego
  • ½ szklanki syropu klonowego
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii 
  • 1 szklanka suszonej żurawiny

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 180OC.
  • W misce mieszam płatki owsiane ze wszystkimi pozostałymi składnikami z wyjątkiem żurawiny.
  • Mieszankę rozkładam równo na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiam do nagrzanego piekarnika na 20 minut. W trakcie pieczenia raz lub dwa wyciągam na chwilkę blachę i mieszam granolę, by jej składniki równo opiekły się ze wszystkich stron.
  • Po upieczeniu blachę z granolą odstawiam do wystudzenia, uprzednio dokładnie ją mieszając, by odkleić od podłoża.
  • Po ostygnięciu dodaję żurawinę i przesypuję granolę do szczelnego pojemnika. 
piątek, 01 kwietnia 2016

pieczona owsianka z jablkiem i borowka amerykanska

Jednym ze śniadaniowych klasyków, jakie zachwyciły mnie dopiero po przeprowadzce do USA jest owsianka. Gęsta, sycąca, rozgrzewająca, niedroga i łatwo dostępna – czy to stołówka w pracy, czy hotelowe śniadanie w podróży, zawsze można tu liczyć na miseczkę. Poza tym, może występować z tyloma różnymi dodatkami, że tak szybko się nie znudzi. Miód, syrop klonowy, bakalie, orzechy, owoce, do wyboru, do koloru!

Pomysł na pieczoną wersję owsianki zaczerpnęłam od Agnieszki Maciąg. Poniższy przepis odzwierciedla jej koncept lecz z nieco innym zestawem składników. Zdecydowałam też po upieczeniu wymieszać całą owsiankę. Wiem, rozwalam w ten sposób tak pięknie poukładane warstwy i zamieniam je w nieapetyczną burą breję. Jednak bez tego górna warstwa płatków owsianych może być trochę sucha i twarda, gdyż mleko i soki z owoców mają tendencję do koncentrowania się na dole (czyżby grawitacja?). Innym rozwiązaniem może być pieczenie owsianki pod przykryciem, ale nie próbowałam jeszcze tej metody i nie wiem czy to załatwia sprawę.

Słowo jeszcze na temat składnika słodzącego. Miód można zastąpić cukrem (białym albo brązowym) lub syropem klonowym, a ilość zwiększyć do ½ szklanki. Celowo dałam mniej, by każdy członek rodziny mógł dosłodzić swoją porcję według własnych upodobań. Ja na przykład lubię polać swoją syropem klonowym i posypać dodatkowo orzechami, a wy?

Składniki na 3-4 porcje:

  • 3 łyżki roztopionego masła + 1 łyżka do wysmarowania formy
  • 1 jabłko obrane i pokrojone w plastry
  • ½ szklanki suszonej żurawiny
  • 2 szklanki płatków owsianych
  • ½ szklanki otrąb
  • 5 pokrojonych suszonych śliwek
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 jajko
  • 2 szklanki mleka z orzechów nerkowca (lub migdałowego, sojowego czy krowiego)
  • 1/3 szklanki miodu
  • 2 szklanki borówek amerykańskich (lub jagód; mogą być mrożone)

Przygotowanie:

  • Piekarnik nastawiam na 190oC.
  • Naczynie żaroodporne (ok. 20x20 cm) smaruję 1 łyżką masła. Na dnie układam plastry jabłka i posypuję je żurawiną.
  • W osobnym naczyniu mieszam płatki owsiane, otręby, pokrojone śliwki, sól i cynamon.
  • W drugiej misce roztrzepuję jajko, mieszam je z mlekiem, miodem i roztopionymi 3 łyżkami masła.
  • Następnie łączę suche i mokre składniki i połowę masy wykładam na przygotowane wcześniej w naczyniu żaroodpornym jabłka i żurawinę.
  • Na to wysypuję połowę borówek i przykrywam pozostałą masą.
  • Na wierzchu wykładam pozostałe owoce i ewentualnie posypuję dodatkowo cynamonem.
  • Zapiekam przez 45 minut, po czym mieszam i odstawiam na około 10 minut, by owsianka przed podaniem lekko zgęstniała i przestygła.
piątek, 25 marca 2016

domowa granola z zurawina, chia i pekanami

Granola dosypana do jogurtu to nieodłączny element mojego śniadania w tygodniu. Jeszcze jednak nie trafiłam na moją „kupną” granolę idealną – a to są za słodkie lub za twarde, a to mają jakieś podejrzane składniki albo niesamowitą kaloryczność. Dlatego w końcu postanowiłam zacząć robić granolę sama, dzięki czemu nie tylko wiem co w niej jest, ale też zawiera ona tylko moje ulubione składniki. Z mojej mieszanki najszybciej i w tajemniczych okolicznościach znika żurawina i pekany, a u was? :)
 

Składniki:

  • 2 szklanki płatków owsianych
  • ½ szklanki płatków migdałowych
  • ½ szklanki orzechów pekan  
  • ¼ szklanki sezamu
  • ¼ szklanki nasion chia
  • ½ szklanki miodu
  • ¼ łyżeczki cynamonu
  • ½ szklanki suszonej żurawiny
  • ½ szklanki rodzynek

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 180oC.
  • W misce mieszam płatki owsiane z orzechami i nasionami, a następnie łączę je z miodem.
  • Lekko posklejaną mieszankę rozkładam równo na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posypuję cynamonem.
  • Blachę wstawiam do nagrzanego piekarnika na 20 do 30 minut, w zależności od pożądanego stopnia zezłocenia granoli - 20 minut w zupełności wystarczy, by się ładnie zapiekła i stała się lekko chrupka, kolejne 10 minut nada jej bardziej brązowego koloru (moja granola ze zdjęcia piekła się przez 30 minut). W trakcie pieczenia dobrze jest 2-3 razy ją wymieszać, by jej składniki opiekły się ze wszystkich stron.
  • Upieczoną granolę wyciągam z piekarnika i odstawiam do przestudzenia. Zanim jednak na dobre ostygnie, polecam jej kilkukrotne wymieszanie w celu rozbicia na mniejsze grudki i, co najważniejsze, odklejenia od podłoża. Kiedy bowiem miód ostygnie granola twardnieje, trudno ją odkleić od papieru, a papier z kolei od blachy i robi się niefajnie.
  • Na koniec ostygłą już mieszankę łączę z żurawiną i rodzynkami. Gotową granolę przechowuję w szczelnie zamkniętym słoiku.
niedziela, 15 listopada 2015

chia pudding 1

Kilka tygodni temu wpadła mi w ręce przywieziona przez kogoś z Polski gazeta typu „Świat Kobiety” czy „Claudia”. Zoczyłam w niej przepis na pudding z nasionkami chia, któremu zrobiłam zdjęcie. Gazeta gdzieś wsiąkła, więc teraz nawet nie wiem co to było za pismo, ani z którego miesiąca. Przy przepisie trochę pomajstrowałam zwiększając ilości i substytuując mleko roślinne krowim 2%, a nasionka wanilii cukrem waniliowym. Po zmiksowaniu masa nie wyglądała zachęcająco, ale ostateczny efekt był całkiem niezły i z dodatkiem suszonej żurawiny sprawdził się na drugie śniadanie.  

Składniki na 4 porcje:

  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 100 ml mleka 2%
  • 4 łyżki nasion chia
  • 2 łyżeczki miodu
  • ½ łyżeczki cukru waniliowego

Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki umieszczam w blenderze i miksuję przez ok. minutę.
  • Gęsty płyn rozlewam do pucharków, które następnie przykrywam folią spożywczą i wstawiam do lodówki na całą noc.
  • Podaję z dodatkiem owoców, herbatników lub granoli.

chia pudding 2

piątek, 09 października 2015

maslankowe muffiny z borowka amerykanska 1

Oj dawno nie było już muffinek (muffinków? :-/) . Otwarty karton maślanki (niskotłuszczowej, a co!) to dobry pretekst do wymieszania na szybko kilku składników i stworzenia małych, cieplutkich i miękkich „zagryzek” do kawy. Z dodatków tym razem pomachały do mnie z zamrażalnika borówki amerykańskie, które wylądowały w cieście bez uprzedniego rozmrażania. Maślanka i owoce nadały muffinkom wystarczający poziom wilgotności jak na moje gusta. Chociaż muszę przyznać, że muffinki smakowały mi bardziej dnia następnego – mam wrażenie, że spędzenie doby pod foliowym przykryciem pogłębiło ich wilgotną, ciężkawą konsystencję. Tak lubimy.

A swoją drogą, to nieodmiennie dziwi mnie jak bardzo kaloryczne są tutaj „kupne” produkty spożywcze czy dania restauracyjne. Czy już wspominałam ile kilogramów przytyłam w pierwszch kilku tygodniach po przeprowadzce za Wielką Wodę? Wszystko to dzięki różnego kalibru knajpkom i sieciom fast food, w których stołowaliśmy się zanim zakupiliśmy AGD i urządziliśmy kuchnię. Ale pozostając w temacie muffinów. Weźmy te z Dunkin Donuts na ten przykład. Muffin jagodowy – 460 kcal. Jagodowy o obniżonej zawartości tłuszczu – 410 kcal. Zgroza. Jako substytut, taki z poniższego przepisu – 200 kcal. :)

Składniki na 12 sztuk:

  • tłuszcz roślinny do wysmarowania papilotek (u mnie niskokaloryczny PAM w spray’u)
  • 2 szklanki mąki
  • 1 czubata łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 1 szklanka maślanki niskotłuszczowej
  • 7 łyżek oleju
  • 1 i ½ szklanki borówek amerykańskich (użyłam
    mrożonych)

Przygotowanie:

  • Piekarnik nastawiam na 200o C, wykładam formę papilotkami i lekko je natłuszczam. 
  • W misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukier i cukier waniliowy.
  • W osobnym naczyniu lekko ubijam jajka. Następnie wlewam maślankę oraz olej i miksuję jeszcze przez chwilę.
  • W mieszance suchej robię zagłębienie i wlewam tam mieszankę mokrą. Dodaję owoce.
  • Delikatnie mieszam wszystko łyżką tylko do połączenia składników (ciasto nie ma być idealnie gładkie).
  • Masę rozkładam do foremek, które wstawiam do nagrzanego piekarnika na 20 minut.
  • Po tym czasie wyciągam foremki z piekarnika, po kolejnych 5 minutach wyjmuję papilotki z muffinkami do ostygnięcia. 

maslankowe muffiny z borowka amerykanska 2

czwartek, 09 lipca 2015

pseudopizza sniadaniowa 1

Jakoś dawno już u nas nie było tej „pizzy” na śniadanie. W zeszły weekend odgrzebywałam swoje stare przepisy i tak po latach wróciła i ona jako urozmaicenie sobotniego poranka.

Na początku jajko wydawało mi się w niej trochę nie na miejscu, ale szybko się do niego przekonałam. Uwielbiam kiedy jest zrobione „na miękko” i rozlewa się tworząc coś w rodzaju sosu do tej specyficznej pizzy. ;) Dlatego też swoją toritillę zapiekam ok. 10-12 minut, obserwując uważnie przez szybkę kiedy białko się już ścina, a żółtko jeszcze pozostaje płynne. Ale to już kwestia indywidualnych preferencji i dostosowania do nich czasu pieczenia.

Składniki na 1 szt.:

  • 1 średnia tortilla
  • 1 łyżka roztopionego masła
  • 1 łyżka salsy pomidorowej
  • 2 plastry szynki
  • 1 pieczarka
  • ¼ papryki
  • 1 jajko
  • 3 łyżki sera startego na tarce
  • sól i pieprz

pseudopizza sniadaniowa 2

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 200o C.
  • Tortillę układam na papierze do pieczenia i smaruję najpierw masłem (zwracając szczególną uwagę na brzegi), a następnie salsą.
  • Na tortilli rozkładam szynkę i pokrojone pieczarki oraz paprykę.
  • Na środek wbijam jajko – ostrożnie, by nie wypłynęło poza brzegi tortilli.
  • Wierzch posypuję zółtym serem oraz solą i pieprzem.
  • Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 10 do 15 minut, w zależności od tego, jaką konsystencję jajka chcę uzyskać. Podaję gorące.

pseudopizza sniadaniowa 3

piątek, 22 maja 2015

muffiny truskawkowo-kokosowe 1

Kiedyś żyłam w przekonaniu, że robienie muffinek wymaga sporo pracy. Dlatego podziwiałam ludzi, którzy robili je w weekendy na śniadanie, zakładając, że musieli wstawać bladym świtem, aby tego dokonać. Ja nie mam w sobie takich skłonności do poświęceń, zwłaszcza w sobotni poranek – wystarczy, że w tygodniu wstaję o 5:20... Oczywiście własne doświadczenia wyprowadziły mnie z błędu, gdyż jak się okazuje odmierzenie składników i wymieszanie ciasta to kwestia może 10 minut. Do tego 20 minut pieczenia i gotowe. A potem to już połowa muffinek znika zanim jeszcze zdążą ostygnąć. Tak jak te truskawkowo-kokosowe. Ładnie wyrosły, wyszły mięciutkie i puszyste. Są też wilgotne i pięknie pachną truskawkami, kokosów natomiast prawie w ogóle w nich nie czuć.  

Składniki na 12 sztuk:

  • tłuszcz roślinny do wysmarowania papilotek (u mnie PAM w spray’u)
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 2 duże jajka
  • 1 szklanka mleka kokosowego
  • 7 łyżek oleju
  • 1 i ½ szklanki pokrojonych drobno truskawek

muffiny truskawkowo-kokosowe 2

Przygotowanie:

  • Piekarnik nastawiam na 200 stopni C, wykładam formę papilotkami i lekko je natłuszczam. 
  • W misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukier i cukier waniliowy.
  • W osobnym naczyniu lekko ubijam jajka. Następnie wlewam mleko oraz olej i miksuję jeszcze przez chwilę.
  • W mieszance suchej robię zagłębienie i wlewam tam mieszankę mokrą. Dodaję truskawki.
  • Delikatnie mieszam wszystko łyżką tylko do połączenia składników (ciasto ma nie być idealnie gładkie).
  • Masę rozkładam do foremek, które wstawiam do nagrzanego piekarnika na 20 minut.
  • Po tym czasie wyciągam foremki z piekarnika, po kolejnych 5 minutach wyjmuję papilotki z muffinkami do ostygnięcia.

muffiny truskawkowo-kokosowe 3

niedziela, 03 maja 2015

bread pudding 1

Gdy zamieszkałam z moją drugą połówką, to na nim spoczywał początkowo ciężar przygotowywania posiłków. Z czasem moja chęć większego zaangażowania w tym obszarze przerodziła się w hobby (tak, nie bójmy się użyć tego słowa), a kuchnia nie wiedzieć kiedy stała się wyłącznie moim królestwem.

Pamiętam kiedy pierwszy raz zrobił bread pudding. Nie spodziewałam się niczego nadzwyczajnego. No dobrze – nie przekonywało mnie właściwie to połączenie składników. Ale kiedy kuchnię opanował niesamowity aromat cynamonu nie mogłam się doczekać, aż będzie go można wyjąć z piekarnika. Od tamtej pory pudding pojawia się u nas regularnie – na śniadanie lub jako deser.

Bread pudding w różnych formach obecny jest w kuchni brytyjskiej, amerykańskiej, niemieckiej, węgierskiej i innych. Trudno dokładnie określić kiedy i gdzie pojawił się najpierw. Z racji ogólnej dostępności i niskich kosztów składników przez wieki był uważany za przysmak niższych klas społecznych, ale z czasem się to zmieniło. Ja lubię go za prostotę, szybkość przygotowania i efekt zaskoczenia u moich gości. Wyraz ich twarzy, gdy mówisz, że karmisz ich „starymi bułkami” – bezcenne. ;)  

Składniki:

  • ½ szklanki rodzynek
  • 3 szklanki mleka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 50 g masła
  • 4 bułki kajzerki (można w zamian użyć podobnych ilości pszennego chleba lub chałki, czy też zastąpic je częściowo bułką słodką; najlepiej sprawdza się czerstwe pieczywo, więc wykorzystajcie co akurat macie pod ręką – u mnie tym razem 3 bułki i 1 pączek :))
  • 1 łyżeczka cynamonu

bread pudding 2

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 180 stopni C.
  • Gotuję wodę, zalewam rodzynki wrzątkiem i odstawiam do namoczenia.
  • Podgrzewam w rondelku mleko (nie gotuję!), dodaję cukier i cukier waniliowy, po czym mieszam do rozpuszczenia.
  • Jajka roztrzepuję bezposrednio w naczyniu żaroodpornym, w którym piekę bread pudding, po czym dolewam do nich ciepłe mleko, dokładam masło i wszystko dokładnie mieszam aż masło się rozpuści.
  • Bułki dzielę na mniejsze kawałki i dokładnie namaczam w przygotowanej mieszaninie.
  • Dodaję odsączone rodzynki i całość posypuję cynamonem.
  • Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę bez przykrycia około godziny.  

Pudding podawać można na zimno lub na ciepło, na przykład z dodatkiem lodów albo bitej śmietany. Sugeruję też poeksperymentować z różnymi dodatkami, jak owoce, rum, czekolada itp. Smacznego.

bread pudding 3

piątek, 03 kwietnia 2015

muffiny miodowe z pekanami 1

W ostatnią sobotę wybór padł na słodkie muffinkowe śniadanie z dodatkiem orzeszków. Miodowo-pekanowa kompozycja smakowa spełniła moje oczekiwania. Jednak konsystencja wypieku nie do końca – muffinki wyszły trochę za suche i choć spędziły w piekarniku tyle czasu co zwykle, trochę się przypiekły. Notatka na przyszłość: dodać trochę więcej mleka/oleju i skrócić czas pieczenia o 2-3 minuty. Dobra wiadomość jest taka, że piekarnik można już znowu użytkować. :)

Składniki na 12 sztuk:

  • tłuszcz roślinny do wysmarowania papilotek (u mnie PAM w spray’u)
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki płynnego miodu
  • 7 łyżek oleju
  • garść obranych i nieco pokruszonych orzechów pekan

Przygotowanie:

  • Piekarnik nastawiam na 200 stopni C, wykładam formę papilotkami i lekko je natłuszczam. 
  • W dużej misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier.
  • W osobnym naczyniu lekko ubijam jajka. Następnie wlewam mleko, miód oraz olej i ubijam jeszcze przez chwilę.
  • W mieszance suchej robię zagłębienie i wlewam tam mieszankę mokrą. Delikatnie mieszam wszystko łyżką tylko do połączenia składników (ciasto ma nie być idealnie gładkie). Na koniec dodaję orzechy.
  • Masę rozkładam do foremek, które wstawiam do nagrzanego piekarnika na 20 minut.
  • Po tym czasie wyciągam foremki z piekarnika, po kolejnych 5 minutach wyjmuję papilotki z muffinkami do ostygnięcia. 

muffiny miodowe z pekanami 2

 
1 , 2
myTaste.pl