mięsa

niedziela, 24 lipca 2016

piersi kurczaka pieczone z kukurydza i ziolami 1

Co weekend mam bardzo ambitny plan kulinarny. W piątek wieczór zwykle robię zakupy, zapełniam lodówkę fantastycznymi sztukami mięsa oraz całą masą warzyw i owoców. Ale w tak upalne lato często moje plany spełzają na niczym. Gdy temperatura dochodzi do 35 stopni jak dziś, a wilgotność powietrza dobija, zwyczajnie nie mam ochoty krzątać się przez kilka godzin po nagrzanej kuchni. Dziś wypadła zatem kolej na coś z piekarnika, coś z gatunku „mięsko + warzywka = za godzinkę kolacja”. Kurczak jest prosty i aromatyczny dzięki czosnkowi oraz bukietowi ziół. Odrobina chili przyjemnie podkręca zebrane na spodzie bryftanki soki, w ktorych można dodatkowo obtoczyć warzywa.

Może wieczorem będzie burza. Czuję, że wisi w powietrzu. Mam nadzieję, że przyniesie nam trochę ochłody.

Składniki:

  • 2 piersi kurczaka z kością
  • 4 nieduże ziemniaki
  • 2 kolby kukurydzy
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 pokrojone ząbki czosnku
  • spora szczypta płatków chili
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • wiązka świeżych ziół (u mnie szałwia, tymianek i cząber – można zastąpić suszonymi)

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 220OC.
  • Ziemniaki obieram i kroję na ćwiartki, kukurydzę przełamuję na 4.
  • Mięso i warzywa układam w płytkiej brytfance. Dodaję oliwę i pozostałe składniki. Mieszam wszystko razem, nacieram kurczaka przyprawami.
  • Bryfannę wstawiam do nagrzanego piekarnika. Po 15 minutach obniżam temparaturę do 180OC i piekę przez kolejne 45-50 minut. Na koniec ewentualnie nakłuwam kurczaka, mięso będzie gotowe, jeśli wypływające soki będą przezroczyste.

piersi kurczaka pieczone z kukurydza i ziolami 2

sobota, 23 stycznia 2016

kielbasa wloska w sosie pomidorowo-smietanowym 1

Czas wreszcie opublikować mój ostatni zaległy przepis – pyszność rodem z kuchni włoskiej zaczerpnięta z mojego ulubionego od pewnego czasu źródła śródziemnomorskich inspiracji, czyli stronki Italian Food Forever. Wprowadziłam kilka zmian, między innymi użyłam pikantnej kiełbasy (i zwiększyłam jej ilość), więc pominęłam chili. Znacznie zredukowałam też ilość natki pietruszki. Jeśli chodzi o wino, to używam młodego chardonnay. Próbowałam tego przepisu w wersji z pinot noir, ale nie odpowiadało mi to połączenie - taniny z wina czerwonego wyraźnie zmieniają smak sosu.

Pikantna kiełbaska fantastycznie przekazuje swój smak sosowi i go podkręca. Sos jest odpowiednio gęsty i przyjemnie kremowy. Przygotowanie zajmuje trochę ponad pół godziny. Podsumowując, bardzo udana potrawa.

Słowo jeszcze na temat kiełbasy zwanej po tej stronie Wielkiej Wody włoską (lub rzadziej sycylijską). Dla przypomnienia, na pierwszy rzut oka przypomina ona naszą białą kiełbasę. Jest surowa, zrobiona z mięsa wieprzowego i najczęściej doprawiona czosnkiem i/lub koprem włoskim. I o ile generalnie jestem zwolenniczką ekspertymentowania w kuchni i wolnej interpretacji przepisów, tak w tym wypadku błagam, nie zastępujcie jej żadną podlaską, krakowską czy zwyczajną. To jest naprawdę zupełnie inna bajka...

Składniki:

  • 2 łyżki oliwy
  • 1 średnia cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 550 g pikantnej kiełbasy włoskiej
  • 1 szklanka białego wytrawnego wina
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 szklanka śmietany kremówki
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • sól i pieprz do smaku
  • ulubiony makaron ugotowany al dente
  • tarty parmezan do posypania

Przygotowanie:

  • Na dużej głębokiej patelni rozgrzewam oliwę.
  • Cebulę kroję w drobną kostkę i podsmażam na średnim ogniu aż się zezłoci.
  • Dodaję czosnek posiekany drobno lub przeciśnięty przez praskę.
  • Po minucie dorzucam na patelnię obraną z flaka kiełbasę i rozdrabniając ją stopniowo widelcem doprowadzam do zbrązowienia (około 8-10 minut).
  • Zlewam nadmiar tłuszczu i wlewam wino. Podkręcam ogień i redukuję płyn przez 2-3 minuty.
  • Dodaję pomidory i koncentrat, przykrywam i duszę na małym ogniu przez 10 minut.
  • Wlewam kremówkę i całość zagotowuję.
  • Doprawiam ziołami, solą i pieprzem. Trzymam na ogniu jeszcze przez około 5 minut, by sos nieco zgęstniał.
  • Podaję z ugotowanym makaronem i tartym parmezanem.

kielbasa wloska w sosie pomidorowo-smietanowym 2

niedziela, 10 stycznia 2016

karkowka pieczona z ziemniakami po prowansalsku

Uwaga, disclaimer: to nie jest potrawa prowansalska, ani nawet francuska. Danie niniejsze pozwoliłam sobie tak nazwać przez wzgląd na użycie ziół prowansalskich. I tyle. Danie jest nieskomplikowane, wymaga niewielkiej ilości składników i zachwyciło mnie prostotą smaku. Króluje miękka i wyjątkowo soczysta karkóweczka z lekko chrupiącym wierzchem, której towarzyszy delikatna nuta ziół prowansalskich. Ziemniaki pieczone ze skórką są skromnym uzupełnieniem, ich smak podkreślają tylko sól morska i grubo mielony pieprz. Do pełni szczęscia potrzebna jeszcze tylko sałatka ze świeżych warzyw.

Składniki:

  • 1 kg karkówki
  • sól morska  
  • świeżo zmielony pieprz
  • 5 łyżek octu
  • 5 łyżek + 3 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół prowansalskich
  • ½ łyżeczki czosnku w proszku
  • 1 kg ziemniaków
  • 3 gałązki rozmarynu lub tymianku

Przygotowanie:

  • Mięso myję i osuszam papierowym ręcznikiem, a następnie posypuję solą oraz pieprzem i nacieram.
  • W dużej misce mieszam ocet, 5 łyżek oleju, zioła prowansalskie i czosnek.
  • Karkówkę układam w misce z marynatą i obracam kilka razy, by dobrze się nią okryła.
  • Naczynie przykrywam folią spożywczą i wstawiam do lodówki na przynajmniej godzinę. Wyjmuję na 20-30 minut przed dalszą obróbką, by mięso doszło z powrotem do temperatury pokojowej.
  • Piekarnik nastawiam na 220oC.
  • Na patelni rozgrzewam pozostałe 3 łyżki oleju. Odsączoną z zalewy karkówkę obsmażam na średnim ogniu po 2 minuty z każdej strony.
  • Układam ją w płytkiej brytfannie (najlepiej bardziej otłuszczoną stroną do góry) i wstawiam do piekarnika na około 30 minut.
  • W międzyczasie ziemniaki myję i szoruję szczoteczką (nie obieram). Przekrajam na na ćwiartki i wrzucam na sitko, po czym przelewam wrzącą wodą.
  • Na chwilę wyjmuję brytannę, ziemniaki układam wokół karkówki, obkładam gałązkami ziół.
  • Wszystko razem ponownie ląduje w piekarniku, ale tym razem obniżam temperaturę do 180oC i piekę przez 1 godzinę i 15 minut.
  • Przed podaniem mięso i ziemniaki posypuję jeszcze solą morską i świeżo zmielonym pieprzem.
wtorek, 24 listopada 2015

moussaka 1

Moussaka była w czołówce mojego menu podczas półrocznego pobytu w Grecji, gdyż nie było knajpki gdzie nie można było szybko i tanio uraczyć się tym lokalnym klasykiem. Po latach jednak dowiedziałam się, że to był kant – karmiono mnie zwykle pastitsio, a nie moussaką! :P Gdzie różnica? Rdzeniem obu dań jest jagnięcina i sos podobny do beszamelowego, ale do pastitsio używa się makaronu, natomiast moussaka zrobiona jest na bakłażanie i ziemniakach. No cóż, „stiupid turists” nie zauważą przecież różnicy, prawda?

Pierwszy raz miałam okazję własnoręcznie robić moussakę kilka lat temu na warsztatach kulinarnych w szkole ArtEpicure i poniższy przepis w dużej mierze opiera się na tamtym doświadczeniu, ale z dostosowanymi do moich potrzeb i smaku ilościami, czasem i procesem. Potrawa jest dość pracochłonna, na jej przygotowanie schodzi 2,5 do 3 godzin, ale można to sobie podzielić na etapy i pewne elementy układanki przygotować wcześniej. Ja na przykład tym razem zabrałam się od rana za pieczenie warzyw, później zrobiłam sosy, poskładałam moussakę i wstawiłam ją do lodówki. Na jakieś półtorej godziny przed planowaną kolacją ją wyciągnęłam, by nabrała temperatury pokojowej, podczas gdy nagrzewał się piekarnik. Dodatkowo ze względu na fakt, że składniki nie były gorące, wydłużyłam czas pieczenia o ok. 10 minut.

Efekt? Taki jak tygrysy lubią najbardziej: wyjątkowy smak jagnięciny, mięciutkie bakłażany, bogaty sos z nutką gałki muszkatołowej... Innymi słowy, miłośnicy lazanii czy zapiekanki pasterskiej powinni tę pozycję dodać do swojej listy „do spróbowania”.

Składniki:

  • 500 g ziemniaków
  • 3 cukinie
  • 1 bakłażan
  • 100 ml oliwy + 2 łyżki
  • sól i pieprz
  • 700 g mielonej jagnięciny
  • 1 średnia cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 100 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 1 laska kory cynamonowej
  • 2 łyżki posiekanej świeżej natki pietruszki
  • ½ łyżeczki oregano
  • 3 szklanki przecieru pomidorowego
  • 110 g masła
  • ½ szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka kremówki
  • 4 żółtka
  • ½ łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 2 łyżki bułki tartej i tłuszcz (masło lub tłuszcz roślinny PAM) do wysmarowania naczynia do zapiekania
  • 1 szklanka tartego greckiego sera kefalotyri lub kasseri (można zastąpić parmezanem)

Przygotowanie:

  • Rozgrzewam piekarnik do 180oC. Blaszki wykładam folią aluminiową.
  • Ziemniaki, cukinie i bakłażana myję i kroję na plastry o grubości nieprzekraczającej 1 cm.  
  • Warzywa rozkładam jedną warstwą na przygotowanych blaszkach. Smaruję je oliwą oraz oprószam solą i pieprzem.
  • Blaszki wstawiam do nagrzanego piekarnika na 30-35 minut. Po upieczeniu warzywa mają być miękkie, ale nie powinny się rozpadać.
  • W międzyczasie na dużej patelni rozgrzewam 2 łyżki oliwy i podsmażam na niej jagnięcinę aż zbrązowieje.
  • Dodaję pokrojone w kostkę cebulę i czosnek. Kontynuuję smażenie przez następne 5 minut.
  • Wlewam wino i daję mu 2-3 minuty na odparowanie, po czym wrzucam cynamon, natkę pietruszki, oregano.
  • Dolewam przecier pomidorowy, mieszam i minimalizuję ogień.
  • Gotuję aż sos zgęstnieje (przez około 30 minut), mieszając od czasu do czasu. Na koniec doprawiam do smaku solą i pieprzem i wyciągam cynamon.

moussaka 3

  • Następnie przygotowuję sos jajeczny. W tym celu w rondelku rozpuszczam masło. Stopniowo wsypuję mąkę ciągle mieszając trzepaczką, by uzyskać gładką pastę.
  • Rondelek trzymam na małym ogniu przez kolejne 3 minuty, mieszając by nie dopuścić do przypalenia lub nawet zbrązowienia pasty.
  • Wolniutko dodaję mleko i kremówkę nie przerywając mieszania.
  • Gotuję (i oczywiście cały czas mieszam) aż sos zgęstnieje do konsystencji rzadkiego budyniu, co może potrwać 8 do 10 minut.
  • Zdejmuję rondelek z ognia i dodaję roztrzepane lekko widelcem zółtka. Sos doprawiam gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
  • Teraz mogę już zabrać się do składania moussaki. Głębokie naczynie żaroodporne o wymiarach ok. 20 x 35 cm natłuszczam i wysypuję bułką tartą.
  • Na spodzie naczynia układam upieczone plastry ziemniaków, które posypuję ¼ szklanki sera.

moussaka 2

  • Na tym rozkładam bakłażana i posypuję go ¼ szklanki sera.
  • Kolejną warstwę stanowi cukinia i ¼ szklanki sera.
  • Następnie na górze rozprowadzam mięso w sosie pomidorowym i posypuję je pozostałym serem.
  • Na wierzchu rozsmarowuję równo sos jajeczny, tak by nie zostawić dziur na powierzchni czy szczelin przy brzegach.
  • Zapiekankę piekę w piekarniku nagrzanym do 180oC przez 45 minut. Daję jej 15-20 minut na zastygnięcie zanim zacznę ją kroić, w przeciwnym razie może się rozpadać przy nakładaniu.

moussaka 4

środa, 04 listopada 2015

kurczak w sosie alfredo

„Wszystko, co widzicie, zawdzięczam spaghetti” S. Loren.

Kiedy już obiecałam sobie nie pozwolić mojemu organizmowi zrobić sobie zapasów na zimę, co pojawiło się na talerzu na kolację? Mnie podczas gotowania nawet powieka nie drgnęła, a żaden chochlik nie wbił znacząco łokcia pod żebro, przypominając o przyobiecanej walce ze wskazówką wagi. Siedziały cichutko, skubane, zasłaniając łapkami pyszczki. Nacieszmy się dziś więc bogatym, gęstym śmietanowym sosem, a wyrzuty sumienia odłóżmy na jutro. :P

Składniki na 2 porcje:

  • 200 g ulubionego makaronu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oliwy
  • 4 łyżki masła
  • 1 posiekany ząbek czosnku
  • 1 pokrojona w dużą kostkę pierś z kurczaka
  • 1 szklanka śmietany kremówki
  • ½ szklanki tartego parmezanu
  • ½ łyżeczki suszonego oregano
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

  • Makaron wrzucam na wrzącą wodę z dodatkiem 1 łyżeczki soli i gotuję zgodnie z czasem podanym na opakowaniu.
  • Oliwę i 1 łyżkę masła rozgrzewam na głębokiej patelni.
  • Na tłuszczu podsmażam przez chwilę czosnek. Dodaję kurczaka i smażę go na średnim ogniu przez 2-3 minuty z każdej strony, a następnie wyciągam i odkładam na talerz.
  • Zmniejszam płomień i dodaję resztę masła. Wlewam kremówkę i podgrzewam płyn do momentu aż pojawią się bąbelki. 
  • Wsypuję parmezan i oregano.
  • Makaron odcedzam (jeśli mam zamiar zużyć go od razu, nie hartuję go, wówczas lepiej łączy się z nim sos) i wrzucam na patelnię.
  • Mieszając trzymam wszystko na ogniu jeszcze ok. 2-3 minuty, by sos zgęstniał.
  • Na koniec doprawiam do smaku solą i pieprzem, dodaję kurczaka i podaję bezpośrednio po przygotowaniu.
poniedziałek, 26 października 2015

sos pomidorowy z pikantna kielbasa wloska

Zarzekałam się, że nie będzie sosów pomidorowych, prawda? Wytrzymałam kilka miesięcy, ale kuchnia włoska bez pomidorów jest jakby niepełna, a włoska kiełbasa (kiedy już odkryje się możliwe jej zastosowania) jest bardzo wdzięcznym materiałem kulinarnym, więc aż szkoda z nimi nie eksperymentować. :P Tym bardziej, że sezon pomidorowy już się skończył, a ostatni rzut pomidorków zerwany z krzaczków przed pierwszym przymrozkiem ledwo się mieścił w lodówce. Świeże pomidory można z powodzeniem zastąpić dobrej jakości krojonymi pomidorami bez skórki z puszki. Ale świeża bazylia i natka pietruszki naprawdę robią różnicę, dlatego w sezonie kupuję większe ilości, siekam, ładuję w woreczki strunowe i mrożę na zimę.  

Sosik wyszedł przepyszny – gęsty, aromatyczny, przesiąknięty nienachalną pikanterią kiełbasy, z pochodzącą od dojrzałych pomidorów i wzmocnioną miodem nutką słodyczy...

Składniki:

  • 1 kg pomidorów
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 mała cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 600 g pikantnej kiełbasy włoskiej
  • 1 łyżka miodu
  • 5 listków świeżej bazylii
  • sól i pieprz
  • 1 łyżka świeżej natki pietruszki

Przygotowanie:

  • Pomidory sparzam, obieram ze skórki i kroję w kostkę.
  • Oliwę rozgrzewam na dużej, głebokiej patelni.
  • Cebulę obieram i kroję drobno, po czym wrzucam na patelnię i podsmażam aż będzie szklista.
  • Dodaję posiekany czosnek i smażę przez kolejną minutę. Nie umieszczam go na patelni z cebulą na początku, gdyż ma tendencję do szybkiego przypalania się i nadawania wówczas potrawie gorzkiego smaku.  
  • Następnie dokładam obraną z flaka kiełbasę. Rozdrabniam ją widelcem i smażę na średnim ogniu aż zbrązowieje.
  • Wówczas z kiełbasą łączę pokrojone pomidory, miód oraz bazylię i duszę pod przykryciem przez 20 minut na wolnym ogniu.
  • Patelnię odkrywam i kontynuuję gotowanie aż sok z pomidorów odparuje i sos nabierze pożądanej konsystencji – około godziny dla uzyskania gęstego aromatycznego sosu.
  • Na koniec doprawiam solą i pieprzem, posypuję natką pietruszki i podaję z dowolnym makaronem ugotowanym al dente oraz parmezanem.
      
poniedziałek, 19 października 2015

pieczony kurczak sambal oelek 1

Niedawno kupiliśmy nieduży, wolnostojący piekarnik do podpiekania pieczywa czy pizzy (przecież dla jednej słomki całego kombajnu, czytaj dużego piekarnika, uruchamiać nie będę... ;)). Ma on również funkcję rożna, którą bardzo chciałam wypróbować, a niedzielna kolacja z rodziną wydawała się ku temu idealną okazją. Zadowolona rozmroziłam kurczaka i późnym popołudniem zaczęłam się wczytywać w instrukcję. Żeby było jasne – amerykańskie kurczaki małe nie są, jak i wiele innych rzeczy w tym kraju. Tak więc okazało się, że ptaszysko przekracza limit rozmiarowy i wagowy na ten rożen. A nawet jeśli udałoby mi się go ładnie powiązać, żeby nie zahaczał skrzydełkami o ścianki, to będzie się piekł po 30 minut na każdy funt wagi, to znaczy przez 5 godzin. :-/

Słońce powoli acz nieubłaganie chylące się nad horyzontem i wizja gąb do wykarmienia zmusiły mnie do rezygnacji z tego pomysłu. W zamian wybrałam opcję szybkiego pieczenia w tzw. średniej temperaturze według „The good cook techniques & recipes. Poultry” wydaną przez Time-Life Books. Polega ona na wstawieniu mięsa do piekarnika nagrzanego do 220-230oC i po pewnym czasie obniżeniu temperatury do średniej czyli 180oC. Przy drobiu o wadze 2-2,5 kg wstępny czas pieczenia w wysokiej temperaturze wynosić może od 15 do 30 minut, dalej wystarczyć powinna godzinka, by uzyskać soczystego, miękkiego kurczaka z chrupiącą (pikantną w tym wypadku!) skórką.

Uniknięcie obsuwy z kolacją o 3,5 godziny? Bezcenne.  

Składniki:

  • kurczak ok. 2,5 kg, obrany i wypatroszony  
  • sól i pieprz
  • 2 łyżki przyprawy sambal oelek
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki rozpuszczonego masła
  • 2 łyżki wędzonej papryki w proszku 

Przygotowanie:

  • Kurczaka myję i osuszam papierowym ręcznikiem. Układam go w płytkiej brytfannie i oprószam solą i pieprzem.
  • Piekarnik nastawiam na 220oC (w tym wypadku z użyciem funkcji „convection roast” czyli pieczenie konwekcyjne).
  • Wewnątrz kurczaka umieszczam sambal oelek wraz z nieobranymi ząbkami czosnku. 
  • Oliwę mieszam z masłem i polewam kurczaka.
  • Na koniec obsypuję go wędzoną papryką.
  • Mięso wstawiam do rozgrzanego piekarnika na ok. 20 minut.
  • Po tym czasie zmniejszam temperaturę do 180oC i kontynuuję pieczenie przez godzinę, dwu lub trzykrotnie polewając w trakcie ptaka powstającym tłuszczem i sokami z dodatkiem sambal oelek.  
  • Po upieczeniu wyciągam kurczaka z piekarnika i daję mu „odpocząć” przez 10-15 minut, żeby soki równomiernie się rozprowadziły przed krojeniem.

pieczony kurczak sambal oelek 2

środa, 30 września 2015

paluszki schabowe z pieczarkami

Regularnie co kilka tygodni kupuję wielki kawał schabu, a potem się zastanawiam co z nim zrobić, żeby nie były to znowu kotlety albo pieczeń. Brzmi znajomo? :) Niniejsza propozycja to kolejna smaczna i niekłopotliwa odmiana „mięska w sosie pieczarkowym”. Przepis zaczerpnęłam z książki „Mała szkoła gotowania” "Kuchnia polska" Ewy Aszkiewicz i dostosowałam do swoich potrzeb, między innymi zmniejszając nieco ilości dla uzyskania dania tym razem dla tylko 2 osób. Oryginalny przepis zawiera pozycję „przyprawa ziołowa” – zdecydowałam się na świeżą szałwię (która, o dziwo, jeszcze u mnie nie padła), ale można ją zastąpić innymi ulubionymi ziołami.

Składniki na 2 porcje:

  • 350 g schabu bez kości
  • 1 łyżka octu
  • 200 g pieczarek
  • 1 średnia cebula
  • 3 łyżki oleju
  • 3-4 łyżki mąki do panierowania + 1 łyżka do sosu
  • 200 ml bulionu
  • 100 ml śmietany
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • 3 listki szałwii

Przygotowanie:

  • Schab myję, osuszam i zawijam w spryskaną octem sciereczkę na kilka minut.
  • W międzyczasie pieczarki myję i kroję na plasterki, a cebulę w kostkę.
  • Mięso kroję w plastry jak na kotlety schabowe, a następnie podłużnie w paski.
  • Olej rozgrzewam na patelni i smażę na nim obtoczone w mące mięso. Kiedy się zrumieni ze wszystkich stron przekładam je na talerz.  
  • Na pozostały tłuszcz (można dolać jeszcze 1-2 łyżki, jeśli nie zostało go na patelni wystarczająco) wrzucam cebulę i smażę 2-3 minuty.
  • Do cebuli dodaję pieczarki i smażę dalej na średnim ogniu aż zaczną się robić złociste.
  • Na patelnię wrzucam z powrotem paluszki schabowe i zalewam wszystko bulionem. Kiedy się zagotuje, zmniejszam gaz, przykrywam i duszę do miękkości (15-20 minut).
  • Śmietanę mieszam dokładnie z łyżką mąki, zaciągam nią sos i zagotowuję.
  • Na koniec potrawę doprawiam solą, pieprzem i ziołami.

P.S. Pierwotnie podałam niewłaściwe źródło powyższego przepisu. Już koryguję i przepraszam.

piątek, 25 września 2015

kurczak sweet chili z grilla

Grill, czy też raczej barbecue, to kwintesencja letniej kuchni amerykańskiej. Lato już za nami, a na blogu w tym roku ani jednego przepisu w tej kategorii. Oj, zaniedbałam sprawę. Dziś więc przepis na piersi kurczaka marynowane w słodkim sosie chili.

Oprócz marynaty kluczową sprawą jest oczywista czas grillowania, by uzyskać mięso już nie surowe, ale jednocześnie jeszcze soczyste. Podane poniżej czas i orientacyjną temperaturę wypracowałam metodą prób i błędów dla swojego grilla gazowego, ale sprawdzają mi się również w warunkach domowych przy użyciu żeliwnej patelni grillowej i kuchenki gazowej. :P

Składniki:

  • 2 piersi z kurczaka
  • 4 łyżki oleju
  • 4 łyżki octu
  • 4 łyżki słodkiego sosu chili
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu

Przygotowanie:

  • Kurczaka myję, osuszam, usuwam z niego błonki i ewentualny tłuszcz. Następnie każdą pierś przekrajam poziomo na dwa cieńsze plastry.
  • Pozostałe składniki umieszczam w misce i dokładnie mieszam.
  • Filety zanurzam w marynacie i odstawiam na minimum pół godziny. Unikam chowania ich na ten czas do lodówki, gdyż wskazane jest, by mięso przeznaczone na grill było w temperaturze pokojowej.
  • W międzyczasie rozgrzewam grilla.
  • Kurczaka kładę na ruszcie i grilluję na średnim ogniu (na moim sprzęcie to ok. 250oC) przez 6 minut z każdej strony, przewracając go tylko raz.
  • Przed podaniem i krojeniem daję mu „odpocząć” przez 3-4 minuty, by soki dobrze się rozprowadziły wewnątrz mięsa.
poniedziałek, 20 lipca 2015

golonka w piwie i miodzie 1

Ideałem golonki jest dla mnie ta w małej knajpce przy trasie wylotowej na zachód z miasta, z którego pochodzę. Miejsce nie wygląda zbyt zachęcająco, nie powala menu i raczej nie ma się ochoty zaglądać na zaplecze, by zobaczyć jak potrawy są przygotowywane... Ale golonka jest tam genialna, ogromna, oblana aromatycznym sosem, niemal rozpływa się w ustach. Do niej dostaje się świeżo utarty chrzan, kiszonego ogórka i pajdę wiejskiego chleba, które są dodatkowymi powodami, by w sobotnie popołudnie wsiąść na motor i wybrać się na wycieczkę poza miasto.

Mając ją w pamięci próbowałam już przyrządzać golonki i według Kuronia, i według Nigelli. Nie byłam specjalnie zachwycona rezultatem – wychodziły za twarde lub bez smaku. Tym razem postanowiłam nie trzymać się żadnego konkretnego przepisu i spróbować zrobić je po swojemu. Faktycznie aromat piwa był tym razem wyraźnie wyczuwalny, a miód stworzył na wierzchu fajną słodką skorupkę i stał się bazą do niewielkiej ilości sosu. Wciąż nie jestem natomiast usatysfakcjonowana stopniem miękkości mięsa, ale przypuszczam, że tym razem mogłam przesadzić z czasem i temperaturą pieczenia, gdyż po ugotowaniu było mięciutkie. No cóż, przyjdzie spróbować raz jeszcze!

Składniki:

  • 3 golonki po ok. 1 kg każda
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • 6 ząbków czosnku
  • 10 ziaren jałowca
  • 10 ziaren ziela angielskiego
  • ½ łyżeczki ziaren gorczycy
  • 3 listki laurowe
  • ½ łyżeczki kminku
  • 1 łyżeczka vegety
  • 700 ml jasnego piwa
  • ½ szklanki miodu
  • 1 łyżeczka sproszkowanego czosnku

Przygotowanie:

  • Golonki myję, suszę i nacieram solą oraz pieprzem.
  • Umieszczam je w dużym garnku, wrzucam czosnek, ziarnka jałowca, ziela angielskiego i gorczycy, listki laurowe, kminek i vegetę.
  • Ustawiam garnek na gazie, wlewam ok. 300 ml piwa i dolewam tyle wody, by przykrywała mięso.
  • Doprowadzam płyn do zagotowania i od tego momentu gotuję golonki na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 3 godziny.

golonka w piwie i miodzie 2

  • Nastawiam piekarnik na 190oC.
  • Golonki wyciągam i lekko osączam.
  • Przekładam je na blachę do pieczenia i nacinam skórkę w kilku miejscach.
  • Polewam je ok. 200 ml piwa i wstawiam do nagrzanego piekarnika na 30 minut, w połowie podlewając pozostałym piwem.
  • Miód mieszam z czosnkiem i powstałą bejcą smaruję mięso.
  • Wstawiam je z powrotem do piekarnika, podnoszę temperaturę do 220oC i piekę jeszcze przez 15 minut.
  • Następnie golonki przekładam na talerz, a blaszkę ustawiam na gazie i dolewam trochę wody. Podgrzewam przez chwilę zeskrobując tłuszcz oraz zastygły miód i mieszając, by uzyskać sos do mięsa.
  • Gotowe golonki podaję z dodatkiem chrzanu i świeżego pieczywa.

golonka w piwie i miodzie 3

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
myTaste.pl