ciasta

sobota, 07 stycznia 2017

chlebek truskawkowy z orzechami wloskimi

W takie dni jak ten, kiedy za oknem szaleje burza śnieżna, najczęściej pojawia się pragnienie przywołania lata. Zaglądam wtedy do zamrażarki i wyczarowuję coś z zapasów, które przezornie nagromadziłam kilka miesięcy temu - dziś padło na truskawki.

Przepis na pyszny, wilgotny chlebek truskawkowy zaczerpnęłam z książki „Tidewater on the Half Shell. Fine Virginia Recipes” i poddałam lekkim modyfikacjom (zamiana pekanów na orzechy włoskie i dodatek proszku do pieczenia). Najlepiej upiec go wieczorem i dać mu porządnie przestygnąć przez noc, w przeciwnym razie będzie się rozpadał przy krojeniu.

Składniki:

  • 300 g mrożonych truskawek  
  • 1 i ½ szklanki mąki
  • ½ szklanki cukru 
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • ½ łyżeczki soli 
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 1 jajko
  • ½ szklanki oleju
  • ½ szklanki grubo siekanych orzechów włoskich
  • masło do wysmarowania formy

Przygotowanie:

  • Truskawki opłukuję ciepłą wodą i dopóki jeszcze są lekko zmrożone kroję je na ćwiartki. Odstawiam co całkowitego rozmrożenia.
  • Nastawiam piekarnik na 180oC.
  • Sypkie składniki łączę w misce.
  • Dodaję jajko oraz olej i miksuję. Masa będzie bardzo gęsta i sucha, ale nie należy się tym przejmować.
  • Rozmrożone owoce odsączam z nadmiaru soku i wody. Rozgniatam je lekko widelcem i dodaję do ciasta wraz z orzechami.  
  • Keksówkę wykładam papierem do pieczenia i lekko natłuszczam. Przekładam do niej ciasto, po czym wstawiam do nagrzanego piekarnika na godzinę.
  • Chlebek musi dobrze ostygnąć i związać, więc najlepiej spożywać go dopiero dnia następnego. 
sobota, 24 grudnia 2016

swiateczny chlebek zurawinowo-pomaranczowy z orzechami

Przepiękna czerwień żurawiny nieodłącznie kojarzy mi się ze Świętami. Na jesieni zwykle mrożę trochę świeżych owoców, by cieszyć się nimi później w okresie Bożego Narodzenia. W tym roku wykorzystałam je do ciast, między innymi do pysznego, wilgotnego chlebka zainspirowanego przepisem z pobliskiego Przylądka Dorsza, pochodzącym z książki Brooke Dojny „The New England Cookbook”. Na pierwszy plan wysuwa się słodycz ciasta skontrastowana z kwaskowatością żurawiny, w tle delikatny smak pomarańczy, a na końcu dymna nuta prażonych orzechów. Tylko do tych płatków owsianych przekonana nie jestem, ale skończyła mi się mąka i musiałam improwizować.... :P

Składniki:

  • ½ szklanki grubo siekanych orzechów włoskich
  • 3 łyżki oleju
  • 1 jajko
  • 1 szklanka cukru  
  • ¾ szklanki soku pomarańczowego
  • 1 i ½ szkalnki mąki
  • ½ szklanki płatków owsianych (można zastąpić mąką)
  • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka soli  
  • 1 i ½ szklanki świeżej lub mrożonej żurawiny
  • 1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • masło do wysmarowania formy

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 180oC.
  • Na rozgrzaną suchą patelnię wsypuję orzechy i prażę je na średnim ogniu przez 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Odstawiam do przestygnięcia.
  • Olej ucieram mikserem z jajkiem i cukrem na gładką masę. Nie przerywając miksowania wlewam sok pomarańczowy.
  • Następnie wsypuję sypkie składniki (mąkę, płatki, proszek, sodę i sól) i dokładnie mieszam z masą jajeczną.
  • Owoce żurawiny przekrajam na pół i dorzucam do ciasta.
  • Na koniec wsypuję prażone orzechy oraz skórkę pomarańczową i delikatnie mieszam.
  • Keksówkę wykładam papierem do pieczenia i lekko natłuszczam. Przelewam do niej ciasto, po czym wstawiam do nagrzanego piekarnika.
  • Chlebek piekę przez godzinę i 15 minut, gotowy studzę na kratce. Najlepiej smakuje dnia następnego. Smacznego. :)
sobota, 17 grudnia 2016

ciasto gruszkowe z migdalami

Wszędzie wokół teraz tylko pierniczki, keksy i makowce, a ja wciąż jedną nogą jeszcze w jesieni... Może to wina pogody? Zdarzają się mroźne dni, ale są piękne i słoneczne, a śniegu jeszcze tej zimy nie widzieliśmy. W tym gasnącym jesiennym duchu zapraszam więc na ciasto gruszkowe z migdałami, które jest dość luźną interpretacją jabłecznika z orzechami włoskimi Nigelli Lawson z książki „Jak być domową bognią”.

Składniki na formę o średnicy ok. 24 cm:

  • 100 g rodzynek
  • 75 ml burbona
  • 500 g gruszek
  • 150 ml oleju z awokado
  • 200 g cukru
  • 2 duże jajka
  • 350 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 i ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki soli  
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 100 g migdałów w płatkach  
  • masło do wysmarowania formy

Przygotowanie:

  • Rodzynki i burbon umieszczam w rondelku i zagotowuję. Zdejmuję z ognia i odstawiam, by owoce wchłonęły alkohol.
  • Gruszki obieram, pozbawiam gniazd nasiennych i kroję w niedużą kostkę.
  • Nastawiam piekarnik na 180oC.
  • Olej ucieram z cukrem, a następnie dodaję jajka, nie przerywając miksowania.
  • Wsypuję sypkie składniki i delikatnie mieszając łyżką łączę z masą jajeczną. Uwaga, ciasto będzie bardzo gęste.
  • Dodaję gruszki, rodzynki, sok z cytryny oraz migdały.
  • Wymieszane ciasto przekładam do wysmarowanej masłem foremki i piekę przez około godzinę. Po tym czasie sprawdzam drewnianym patyczkiem i w razie potrzeby dopiekam jeszcze kilka minut. 
wtorek, 01 listopada 2016

gruszkowa tarta z ricotta

Jeszcze złoto i słonecznie na zewnątrz, jeszcze ostatnie pomidory dojrzewają na krzaczkach, ale przy wyjściu z domu wczesnym rankiem już przychodzi na myśl wrócenie się po rękawiczki. Gruszkowe i śliwkowe smaki zdominowały tą moją jesień, tuż obok rozgrzewającego imbiru i korzennych przypraw. Taka łagodna kremowa tarta, trochę nawiązująca do sernika, mi się przedwczoraj zamarzyła – z kruchym herbatnikowym spodem (tak, wiem, oszustwo tym razem, użyłam gotowego spodu do tart), delikatnymi gruszkami i waniliowym nadzieniem. Krem z ricotty podbił moje serce, przyznaję.  

Składniki:

  • 1 gotowy kruchy spód na tartę o średnicy 25 cm
  • 500 g sera ricotta
  • 4 żółtka
  • ½ łyżki ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • 100 g cukru
  • 600 ml wody
  • 3 gruszki
  • ½ łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 190oC.
  • W misce mieszam ricottę z żółtkami, wanilią, syropem klonowym i połową cukru.
  • Masę przelewam na gotowy kruchy spód, wstawiam do piekarnika i piekę przez 30 minut.
  • W międzyczasie w rondelku zagotowuję wodę z pozostałym cukrem.
  • Gruszki obieram, pozbawiam gniazd nasiennych i kroję w plastry.
  • Owoce wrzucam do rondelka i gotuję na maleńkim ogniu przez 15 minut.
  • Następnie gruszki odcedzam i wykładam na upieczoną gorącą tartę. Wierzch posypuję cynamonem.
  • Tarta najlepiej smakuje po ostygnięciu i schłodzeniu w lodówce. 
sobota, 24 września 2016

wloskie ciasto rumowe z truskawkami

Jest taka mała włoska cukiernia w Cambridge, która robi najlepsze według mojej rodziny ciasto rumowe. Ale nie jest to przysmak na codzień, o nie. Italian rum cake z Cambridge pojawia się na naszym stole tylko na wyjątkowe święta lub pełni rolę tortu urodzinowego.

Klasyczne włoskie ciasto rumowe składa się z biszkoptu nasączonego rumowym ponczem i przełożonego dwukrotnie włoskim kremem budyniowym (crema pasticcera), waniliowym i czekoladowym. Z zewnątrz obłożone jest lukrem albo stabilizowaną bitą śmietaną i ozdobione orzechami. W mojej dzisiejszej wersji zrezygnowałam z warstwy z kremem czekoladowym, za to gościnnie wystąpiły w torciku truskawki.

Przygotowanie wymaga dobrych kilku godzin, ale to głównie ze względu na konieczność ostudzenia biszkoptu i kremu przed poskładaniem ciasta w jedną całość. Nie wiem czemu to akurat włoskie słodkości mają to do siebie, że warte są tego wysiłku i cierpliwości. :) 

Składniki na biszkopt (tortownica o śr. 26 cm):

  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • 4 jajka
  • 330 g cukru
  • 120 ml gorącej, dopiero co przegotowanej wody 
  • 200 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Składniki na krem:

  • 3 łyżki cukru
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki mąki
  • ½ łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 szklanki mleka
  • 1 łyżka masła

Pozostałe składniki:

  • ½ szklanki rumu  
  • ½ szklanki wody
  • 500 g truskawek
  • 2 szklanki śmietanki kremówki
  • 1 łyżka cukru
  • ½ łyżeczki cukru waniliowego
  • garść płatków migdałowych do posypania

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 180oC. Tortownicę wykładam papierem do pieczenia i lekko natłuszczam ścianki.
  • Mikserem ubijam jajka z cukrem przez kilka minut na jasną puszystą masę.
  • Cieniutkim strumykiem wlewam stopniowo gorącą wodę, wciąż miksując.
  • Partiami dodaję mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wszystko razem dokładnie miksuję.
  • Powstałą masę przelewam do tortownicy i piekę przez 40 min.
  • Następnie przygotowuję krem. Cukier, żółtka, mąkę i cukier waniliowy łączę w rondelku za pomocą miksera.
  • W osobnym garnku podgrzewam mleko, nie dopuszczając do zagotowania.
  • Bardzo wolno, cienkim strumykiem wlewam gorące mleko do masy cukrowo-jajecznej, jednocześnie ciągle miksując.
  • Ustawiam rondelek na niewielkim ogniu i mieszając już dalej łyżką, zagotowuję.
  • Kontynuuję gotowanie przez 7-8 minut (i mieszam, ciągle mieszam...) aż masa zgęstnieje.
  • Zdejmuję rondelek z palnika, dodaję masło i odstawiam krem do ostygnięcia.
  • Po kilku godzinach, gdy biszkopt i krem są już chłodne, przystępuję do składania ciasta.
  • Biszkopt przekrajam poprzecznie na pół i oba blaty nasączam rumem wymieszanym z wodą.
  • Truskawki myję, obieram z szypułek i kroję na ćwiartki.
  • Na dolny blat biszkoptu wykładam krem, a na nim truskawki (zostawiam tylko kilka kawałków do ozdobienia ciasta na koniec). Przykrywam drugim blatem.
  • Kremówkę ubijam na szybkich obrotach aż do uformowania się tzw. soft peaks. Oznacza to, że uniesiona czubkiem łyżki masa uformuje wierzchołek, który po chwili opadnie.
  • Dodaję cukier oraz cukier waniliowy i miksuję jeszcze przez chwilę, by uzyskać tzw. stiff peaks, czyli stan, gdy uformowany wierzchołek już nie opada.
  • Ubitą i ustabilizowaną śmietanką pokrywam obficie wierzch i boki ciasta.
  • Na koniec ozdabiam pozostałymi kawałkami truskawek oraz płatkami migdałów i wstawiam do lodówki na 2-3 godziny do schłodzenia. 
poniedziałek, 04 lipca 2016

rumowo-rodzynkowy chlebek bananowy 1

Zatęskniło mi się ostatnio za zestawieniem rumu z rodzynkami. Czas więc odkurzyć klasykę, proszę państwa. Za podstawę poniższego przepisu posłużył mi orzechowy chlebek bananowy z książki „Tidewater on the Half Shell” The Junior League of Norfolk – Virginia Beach, Inc. Orzechy pominęłam, dołożyłam za to rodzynki, podkręciłam całość aromatem rumowym i oto jest. Pyszny, sycący i tak miękki, że niemal rozpada się przy krojeniu, czyli mój idealny chlebek na niespieszne rodzinne śniadanie.

Składniki:

  • 1 i ½ szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 1 szklanka cukru
  • 4 łyżki rozpuszczonego masła 
  • 3 średnie bardzo dojrzałe banany
  • ½ szklanki rodzynek
  • 3-4 krople aromatu rumowego 

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 160oC, keksówkę wykładam papierem do pieczenia.
  • W niedużej misce łączę mąkę, sodę i sól.
  • W większym naczyniu ubijam jajko z cukrem, następnie dodaję masło i rozgnieciony widelcem miąższ bananowy.
  • Do masy bananowej wsypuję mieszankę suchą i mieszam lekko łyżką tylko do połączenia składników. Na koniec dodaję rodzynki oraz aromat. 
  • Ciasto przelewam do keksówki i wstawiam do nagrzanego piekarnika na godzinę i 15 minut. 

rumowo-rodzynkowy chlebek bananowy 2

poniedziałek, 28 marca 2016

odwrocone ciasto pomaranczowo-ananasowe

Pomarańcze i ananasy z pewnością nie należą do tradycyjnych wielkanocnych smaków, ale ich radosna pomarańczowo-żółta kolorystyka moim zdaniem świetnie wpisuje się w atmosferę tych świąt. Tym samym zapraszam na nową odsłonę sprawdzonego już wcześniej przepisu na mięciutkie i wilgotne odwrócone ciasto owocowe.

Składniki na tortownicę 25-26 cm:

  • 3 łyżki masła
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 4 małe pomarańcze
  • 2 plastry ananasa
  • 250 g miękkiego masła 
  • 250 g cukru 
  • 4 duże jajka
  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4-5 łyżek mleka
  • szczypta soli
  • 3-4 krople aromatu pomarańczowego

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekanik na 180oC.
  • Na patelni rozpuszczam 3 łyżki masła. Wsypuję cukier oraz cynamon i dokładnie mieszam.
  • Do cukru i masła dodaję obrane i pokrojone na ok. 2 cm kawałki owoce. Podgrzewam przez kolejne 10 minut, by zaczęły puszczać sok, po czym gaszę płomień.
  • Pomarańcze i ananasy wraz z syropem przekładam do dużej formy na tartę lub wyłożonej szczelnie papierem do pieczenia tortownicy i odstawiam.
  • Pozostałe 250 g masła ucieram z cukrem, potem wbijam jajka i miksuję.
  • Następnie partiami wsypuję mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i po trochu wlewam mleko.
  • Na koniec dodaję sól oraz aromat i dokładnie miksuję masę. 
  • Ciasto wykładam równo na owoce znajdujące się na dnie foremki, dokładnie je przykrywając.
  • Naczynie wkładam do piekarnika na godzinę.
  • Po upieczeniu ciasto pozostawiam do przestygnięcia na przynajmniej pół godziny (owoce w syropie potrzebują lekko zastygnąć, inaczej mogą spłynąć z ciasta po jego odwróceniu).
  • Dopiero wtedy foremkę przykrywam dużym talerzem i trzymając je razem przekręcam do góry dnem, by ciasto znalazło się na talerzu warstwą owoców do góry.
niedziela, 13 marca 2016

odwrocone ciasto sliwkowo-migdalowe 1

Słonko coraz śmielej zagląda przez okna. Przecieram szyby, by mu było łatwiej. Otwieram okna i wietrzę dom. Zapach wiosny już wisi w powietrzu. Zaczynam coraz intensywniej zużywać zrobione na zimę w zamrażarce zapasy owoców i warzyw. Jeszcze kilka miesięcy i będą nowe, świeże... A na przeczekanie - mięciutkie i puszyste ciasto ze śliwkami w korzennym syropie.

Składniki na tortownicę 25-26 cm:

  • 3 łyżki masła
  • 2/3 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 600 g śliwek
  • garść płatków migdałowych
  • 250 g masła 
  • 250 g cukru 
  • 4 duże jajka
  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4-5 łyżek pełnotłustego mleka
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki korzennej przyprawy do grzańca

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekanik na 180oC.
  • Na patelni rozpuszczam 3 łyżki masła. Wsypuję brązowy cukier oraz cynamon i dokładnie mieszam.
  • Do cukru i masła dodaję pozbawione pestek i pokrojone na ćwiartki śliwki. Podgrzewam przez kolejne 10 minut, by owoce zaczęły puszczać sok, po czym gaszę płomień i dodaję migdały w płatkach.
  • Owoce wraz z syropem przekładam do wyłożonej szczelnie papierem do pieczenia formy i odstawiam.
  • Pozostałe masło ucieram z cukrem, potem wbijam jajka i miksuję.
  • Następnie partiami wsypuję mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i po trochu wlewam mleko.
  • Na koniec dodaję sól oraz przyprawę korzenną i mieszam wszystkie składniki mikserem. 
  • Ciasto wykładam równo na śliwki znajdujące się na dnie foremki, dokładnie je przykrywając.
  • Naczynie wkładam do piekarnika na godzinę.
  • Po upieczeniu ciasto pozostawiam do przestygnięcia na przynajmniej pół godziny (owoce w syropie potrzebują lekko zastygnąć, inaczej mogą spłynąć z ciasta po jego odwróceniu).
  • Dopiero wtedy foremkę przykrywam dużym talerzem i trzymając je razem przekręcam do góry dnem, by ciasto znalazło się na talerzu warstwą owoców do góry.

odwrocone ciasto sliwkowo-migdalowe 2

niedziela, 27 grudnia 2015

staropolski piernik na piwie

Początkowo nie za bardzo byłam zadowolona z tego piernika. Przepis z „Kuchni Polskiej” Ewy Aszkiewicz nie był zbyt dokładny. Pomijał jakoś w opisie przygotowania miód, przez co moje ciasto było strasznie gęste zanim się zorientowałam co jest nie tak. Zalecał też pieczenie piernika przez „godzinę lub nieco dłużej”, przy czym moje dłużej trwało dodatkowe 40 minut. No i ciasta moim zdaniem wyszło trochę za dużo jak na dwie keksówki, gdyż porządnie wyrosło tworząc imponujące grzybkowate kapelusze. Po trzech dniach kiedy piernik dojrzał i się przegryzł dopiero go doceniłam – stał się aromatyczny, korzenny, leciutko gorzki od piwa i zmiękł, przejmując nieco wilgoci od powideł.

Składniki:

  • 125 g masła lub margaryny  
  • 2 kopiaste łyżki cukru pudru
  • 6 żółtek
  • 250 ml ciemnego piwa
  • 1 kopiasta łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki letniej wody
  • 4 czubate szklanki mąki pszennej
  • 500 ml płynnego miodu
  • 6 białek
  • 1 łyżeczka mielonych goździków
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • ½ łyżeczki mielonego imbiru
  • ½ łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 szklanka posiekanych bakalii (dałam mieszankę rodzynek, suszonej moreli i kandyzowanej skórki cytrynowej)
  • tłuszcz do wysmarowania foremek
  • słoiczek powideł śliwkowych  

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 150oC.
  • Masło ucieram z cukrem, następnie dodaję po jednym żółtku.
  • W dalszym ciągu miksując wlewam piwo oraz sodę wymieszaną z wodą.
  • W następnej kolejności na zmianę dodaję mąkę i miód dokładnie mieszając ciasto.
  • W osobnym naczyniu ubijam na sztywno pianę z białek. Dodaję do ciasta delikatnie mieszając łyżką.
  • Na koniec łączę z ciastem goździki, cynamon, imbir, kolendrę oraz bakalie.
  • Masę przekładam do keksówek wyłożonych papierem do pieczenia i natłuszczonych.
  • Pierniki piekę przez godzinę i 40 minut.
  • Po wyjęciu z piekarnika i przestudzeniu ciasta przekrajam i przekładam powidłami śliwkowymi.
  • Następnie zawijam je w pergamin i przechowuję w chłodnym miejscu przez dzień lub dwa, żeby dojrzały.
sobota, 26 grudnia 2015

odwrocone ciasto zurawinowe Nigelli 1

Soczysty kolor żurawiny w syropie nadaje temu ciastu radosny iście bożonarodzeniowy charakter, więc od dawna planowałam, że pojawi się na naszym świątecznym stole. Robiłam je już kilka razy i dziś podzielę się z wami moimi dotychczasowymi doświadczeniami oraz procesem przygotowania, który nieco odbiega od tego, który podaje Nigella Lawson w książce „Jak być domową boginią.”

Po pierwsze, na potrzeby foremki o średnicy 24 cm (nie polecam tortownicy, gdyż syrop wypłynie szczelinami) podwajam ilość wszystkich składników, a ciasto przygotowuję przy pomocy zwykłego ręcznego miksera, a nie malaksera. Po drugie, ciasto jest dość gęste, więc nieznacznie zwiększam ilość mleka, by lepiej można było je rozprowadzić na żurawinie. Trzecia rzecz to występująca w przepisie mąka ze środkiem spulchniającym – używam zwykłej mąki pszennej i dodaję do niej łyżeczkę proszku do pieczenia. Jeśli chodzi o owoce, to trzymam je przez kilka minut w syropie na ogniu, by popękały, w przeciwnym razie są za lekkie i mogą wypłynąć spod ciasta podczas pieczenia. Ostatnie sprawa, która również wiąże się z zapobieganiem wypływaniu żurawiny na powierzchnię to dokładne pokrycie owoców warstwą ciasta i wypenienie nim przestrzeni przy samych ściankach foremki.

No to tyle wymądrzania się z mojej strony. :) Miłej zabawy i smacznego życzę.

Składniki:

  • 100 g plus 250 g masła  
  • 300 g plus 250 g cukru  
  • 350 g świeżej żurawiny
  • 4 duże jajka
  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4-5 łyżek pełnotłustego mleka
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 180oC.
  • Na patelni rozpuszczam 100 g masła. Wsypuję 300 g cukru i dokładnie mieszam.
  • Do cukru i masła dodaję żurawinę. Podgrzewam przez kolejne 5-7 minut, by owoce zaczęły pękać i puszczać sok, po czym gaszę płomień.
  • Owoce wraz z syropem przekładam do formy do pieczenia i odstawiam.
  • Pozostałe masło ucieram z resztą cukru, potem wbijam jajka i miksuję.
  • Następnie partiami wsypuję mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i po trochu wlewam mleko.
  • Na koniec dodaję sól oraz cynamon i mieszam wszystkie składniki mikserem.  
  • Ciasto wykładam równo na żurawinę znajdującą się na dnie foremki, dokładnie ją przykrywając.
  • Naczynie wkładam do piekarnika na 45 minut.
  • Po upieczeniu ciasto pozostawiam do przestygnięcia na przynajmniej pół godziny (owoce w syropie potrzebują lekko zastygnąć, inaczej lubią spłynąć z ciasta po jego odwróceniu).
  • Dopiero wtedy foremkę przykrywam dużym talerzem i trzymając je razem przekręcam do góry dnem, by ciasto znalazło się na talerzu warstwą owoców do góry.

odwrocone ciasto zurawinowe Nigelli 2

 
1 , 2 , 3 , 4
myTaste.pl