środa, 26 sierpnia 2015

koktajl z awokado i banana

Ostatnie dwa tygodnie upłynęły pod znakiem podróży służbowych, stąd blogowy sezon ogórkowy. Dziś też bez kulinarnych fajerwerków - tylko zielony koktajl obfitujący w mikroelementy i witaminy, zwłaszcza z grupy B. Pomimo dobroczynnych właściwości awokado, jakoś nigdy za nim nie przepadałam, gdyż wydaje mi się trochę mdłe. Jednak z dodatkiem świeżej bazylii i natki pietruszki tworzy całkiem niezłą kompozycję.  

Składniki:

  • ½ awokado
  • 1 banan
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 1 listek świeżej bazylii
  • 200 ml wody źródlanej

Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki wrzucam do blendera i miksuję na gładki gęsty płyn.
piątek, 07 sierpnia 2015

boston baked beans

Jajka sadzone, bekon, kiełbaski i fasolka – znacie to? Poza tym śniadaniowym klasykiem angielskim Amerykanie mają 1001 pomysłów na serwowanie fasoli pieczonej lub gotowanej w sosie: do hot dogów/burgerów/kiełbasek, do grillowanych mięs, jako dodatek do kawałka pieczeni i ziemniaków, na kanapkę czy też w końcu jako danie główne w towarzystwie surówki coleslaw i pieczywa.

Boston nazywany jest „miastem fasoli” (Beantown). Niektóre źródła podają, że Purytanie, którzy osiedlili się w pobliskim Plymouth na początku XVII w. pomysł z pieczeniem fasoli podpatrzyli u tutejszych Indian. No i oczywiście zaadaptowali do swoich potrzeb czyli: jak zrobić obiad i się nie narobić w dzień święty, a mieć ciepły posiłek po powrocie z kościoła w niedzielę. Garnek z fasolą można było na całą noc wstawić do pieca lub zakopać z gorącymi węgielkami, a następnie zaserwować danie z ciemnym chlebem i boczkiem. Specjalnie do tej potrawy powstał nawet kamionkowy garnek z pokrywką (bean pot), który używany jest do dziś. Jego brak jednak niczemu nie przeszkadza, gdyż do pieczenia można użyć dowolnego naczynia żaroodpornego. Alternatywnie fasolę można przyrządzić w wolnowarze lub po prostu ugotować.  

Poniższy przepis pochodzi z książki „New England Cookbook. 350 Recipes from Town and Country, Land and Sea, Hearth and Home” Brooke Dojny. Specyficzny dla fasolki bostońskiej jest dodatek „salt pork” czyli solonego brzuszka wieprzowego oraz melasy. Inne regionalne warianty zawierają syrop klonowy i brązowy cukier. Dzięki tym składnikom po wielu godzinach pieczenia otrzymujemy fasolkę w bogatym, słodkawym, ciemnym sosie, w którym z przyjemnością zanurzyć można kawałek dobrego pieczywa. Smacznego.  

Składniki:

  • 500 g drobnej białej fasoli  
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej (opcjonalnie)
  • ½ szklanki brązowego cukru
  • ½ szklanki melasy
  • 1 łyżeczka mielonej gorczycy
  • 1 i ½ łyżeczki soli
  • ¼ łyżeczki pieprzu
  • 1 średnia cebula
  • 200 g solonego brzuszka

Przygotowanie:

  • Fasolę płuczę, zalewam zimną wodą i zostawiam do namoczenia na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc.
  • Następnie odcedzam ją, umieszczam w garnku i zalewam 2 l gorącej wody z dodatkiem sody oczyszczonej. Doprowadzam do wrzenia i gotuję przez około 20 minut.
  • Nastawiam piekarnik na 150o C.
  • Podgotowaną i odcedzoną fasolę przekładam do naczynia do zapiekania. Może to być kamionka, żeliwny garnek lub też szklane naczynie żaroodporne.
  • W osobnej miseczce mieszam razem cukier, melasę, gorczycę, sól i pieprz. Powstałą pastę łączę z fasolą.
  • Cebulę obieram, nacinam na krzyż z jednej strony i wciskam pomiędzy fasolę.
  • Brzuszek przekrajam na pół i umieszczam na wierzchu, również lekko wciskając miedzy ziarna.
  • Całość zalewam wrzątkiem do wysokości ok. 1-1,5 cm powyżej poziomu fasoli.
  • Naczynie przykrywam i wstawiam do piekarnika na mniej więcej 8 godzin. W połowie tego czasu zdejmuję przykrywkę. Średnio co godzinę sprawdzam poziom wody - jeśli odparowuje poniżej poziomu fasoli, wówczas dolewam wrzątku, by była ona ciągle zanurzona.
  • Potrawa jest gotowa, gdy fasola jest miękka i zabarwiona na kolor mahoniowy, a sos lekko zgęstniały. Serwuję gorącą.
czwartek, 06 sierpnia 2015

spanakopita 1

...Upalne wczesne popołudnie. Czerwcowy skwar przetacza się leniwie wąskimi uliczkami nadmorskiego miasta. W przerwie między zajęciami zaszywam się pod parasolem w małej kafejce, w towarzystwie frappe z mlekiem i cukrem. W drodze powrotnej na uczelnię udaje mi się jeszcze kupić spanakopitę na przekąskę, zanim sklepiki zatrzasną drzwi i spuszczą żaluzje na popołudniową sjestę. Spanakopita i tyropita to mój ulubiony „szybki lunch” tutaj. W taką pogodę jakoś nie mam ochoty na pełen obiad...

Spanakopita czyli ciasto filo (phyllo) nadziewane szpinakiem i ewentualnie serem feta wywodzi się z kuchni greckiej. Zwykle występuje w formie niedużych pierożków na przekąskę lub większego placka na wegetariańskie danie główne, choć spotkałam się również z czymś w rodzaju zwiniętej w ślimaka rolady. Rzecz jasna prawdziwa grecka gospodyni robi ciasto własnoręcznie. Ja jeszcze nie zmierzyłam się z tym wyzwaniem, dlatego do dzisiejszego przepisu wykorzystałam gotowe „kupne” filo i przetestowany wcześniej sposób składania pierożków metodą flagi.

Składniki na 10 sztuk:

  • 500 g szpinaku
  • 1 łyżka soli
  • 200 g pokruszonego sera feta
  • 1 jajko
  • szczypta pieprzu
  • ½ łyżeczki posiekanego koperku
  • 1 łyżeczka posiekanej mięty
  • 100 g ciasta filo
  • ½ szklanki oliwy + 2 łyżki do posmarowania blachy

Przygotowanie:

  • Szpinak umieszczam w durszlaku i płuczę. Następnie posypuję go solą i odstawiam na 10 minut.
  • W dużej misce umieszczam ser feta, jajko, pieprz i zioła.
  • Ze szpinaku odciskam nadmiar wody i łączę go z pozostałymi składnikami.
  • Z rolki filo odwijam 2 arkusze i układam na dużej desce do krojenia. Pozostałe ciasto spryskuję leciutko wodą, zwijam z powrotem i przykrywam.
  • Rozłożone na desce 2 arkusze przecinam wzdłuż na pół i smaruję oliwą za pomocą pędzelka.
  • Na węższy brzeg każdego pasma nakładam po łyżce szpinakowego nadzienia i zwijam w trójkąt metodą flagi: najpierw składam jeden narożnik po skosie, następnie w poprzek, znów po skosie i tak do końca pasma.
  • Tak samo postępuję z pozostałymi arkuszami filo i resztą nadzienia, aż do wyczerpania składników.
  • Nastawiam piekarnik na 200o C.
  • Trójkątne pakieciki układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i natłuszczonej. Wierzch każdego z nich dodatkowo smaruję resztą oliwy.
  • Piekę w nagrzanym piekarniku przez 45 minut. Po tym czasie wyciągam spanakopity i daję im przestygnąć przez 10-15 minut. Najlepiej smakują ciepłe. :)

spanakopita 2

myTaste.pl