poniedziałek, 30 listopada 2015

kokosanki 1

Obłędny kokosowy zapach. Złotawe, lekko chrupiące brzegi. Miękki środek. Nie za twarde, nie za suche. Po prostu maleńkie niebo w gębie.

Składniki:

  • tłuszcz do wysmarowania blaszki (masło lub PAM w spray’u)
  • 4 białka
  • 110 g masła
  • 100 g cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 200 g niesłodzonych organicznych wiórków kokosowych
  • 60 ml mleka 2%

Przygotowanie:

  • Rozgrzewam piekarnik do 180oC. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia i lekko go natłuszczam.
  • Z białek ubijam sztywną pianę, tzn. taką, która nie wypływa z przechylonej miski. Ale uwaga, nie należy jej znowu ubijać zbyt długo, by nie wytrącił się płyn, a piana nie zaczęła wygladać na zwarzoną.
  • W rondelku roztapiam masło, a w nim rozpuszczam cukier i cukier waniliowy.
  • Dodaję wiórki kokosowe oraz mleko i podgrzewam całość na małym ogniu przez około 5 minut, mieszając by się nie przypaliło.
  • Gaszę płomień, dodaję pianę z białek i delikatnie łączę z pozostałymi składnikami.
  • Masę wykładam po łyżce na przygotowany wcześniej papier do pieczenia.
  • Ciasteczka wkładam do nagrzanego piekarnika i piekę najpierw przez 15 minut aż się zaczną lekko złocić.
  • Następnie redukuję temperaturę do 100oC i kontynuuję pieczenie przez jeszcze 10 minut.
  • Po upieczeniu kokosanki wyciągam z piekarnika i studzę na kratce.  

kokosanki 2

środa, 25 listopada 2015

sos zurawinowy do mies 1

Stan Massachusetts jest jednym z największych producentów żurawiny w USA i o tej porze roku świeże owoce są ogólnodostępne i niedrogie z racji zbiorów, które odbywały się w zeszłym miesiącu. Żurawina uprawiana jest na specjalnie przygotowanych i nawadnianych polach. Bardzo ciekawy jest też proces jej zbierania. W tym celu pola zalewa się wodą, a następnie specjalne maszyny przejeżdżają przez nie, młócąc wodę, by oderwać owoce od krzaczków. Unoszącą się na wodzie żurawinę zgarnia się za pomocą pływających rękawów, pompuje i odcedza (zainteresowanym szczegółami polecam zajrzeć na stronkę Cape Cod Cranberry Growers Association). Wygląda to niesamowicie, zwłaszcza z lotu ptaka! Poniżej zdjęcie zrobione podczas zeszłorocznego Cranberry Harvest Festival w Wareham, MA.

sos zurawinowy do mies 3

W tym roku wprawdzie ominie mnie pieczenie indyka na Święto Dziękczynienia, ale sos żurawinowy zdecydowałam się zrobić mimo wszystko, gdyż można go zawekować na zapas i wykorzystać też do innych mięs. Przepis poniższy jest mojego autorstwa, zainspirowany żurawinowymi przepisami Brooke Dojny, Nigelli Lawson i Marka Bittman’a.

Składniki:

  • 1 kg świeżej żurawiny
  • 3 szklanki cukru (można dać i 4, wówczas sos będzie nie tylko słodszy, ale i gęściejszy)
  • 1 litr wody
  • ½ szklanki białego wytrawnego wina lub wermutu
  • ½ łyżeczki mielonego imbiru
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Przygotowanie:

  • Umytą żurawinę umieszczam w dużym garnku wraz z pozostałymi składnikami i gotuję na niewielkim ogniu przez około godzinę. Owoce powinny popękać i przejść aromatem wina oraz przypraw, a cukier całkowicie rozpuścić.
  • Gdy żurawina nieco przestygnie przecieram ją przez sitko, by pozbyć się skórek i choc części pestek.
  • Masę wlewam z powrotem do garnka i kontynuuję gotowanie (na wolnym ogniu, bez przykrycia) do uzyskania pożądanej konsystencji. Ja chiałam uzyskać sos dość gęsty, ale nadal płynny i nie tak zwarty jak na przykład dżem, więc zajęło mi to jakąś godzinę. Pamiętajmy też, że po ostygnięciu sos jeszcze trochę zgęstnieje.
  • W trakcie gdy żurawina się gotuje, słoiczki bez nakrętek wstawiam do zimnego piekarnika i nastawiam go na 100oC. Słoiczki trzymam w cieple aż do chwili kiedy będę je napełniać sosem.
  • Gdy sos jest już gotowy, przelewam gorący do słoiczków. Natychmiast je zakręcam i odstawiam do ostygnięcia do góry dnem.

 sos zurawinowy do mies 2

brukselka z bekonem i octem balsamicznym 1

Kartkę z przepisami na Święto Dziękczynienia wydarłam z listopadowego wydania magazynu InStyle i nosiłam ze sobą przez parę tygodni. Autorem przepisów był Travis Lett, szef kuchni popularnej restauracji Gjelina w Venice, w stanie Kalifornia. Szczególnie zwróciła moją uwagę brukselka i wreszcie udało mi się ją wczoraj wypróbować. Nie zawiodłam się. Sok z cytryny i ocet balsamiczny stworzyły ciekawą kwaskową kombinację z czosnkiem i tymiankiem, przenosząc zwykłe gotowane czy smażone warzywa na nowy poziom. Przepis na pewno do powtórzenia.

Składniki:

  • 3 grube plastry bekonu (lub boczku)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 500 g brukselki
  • sól i pieprz
  • ¼ szklanki gorącej wody
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 1 duży ząbek czosnku
  • ½ łyżki octu balsamicznego
  • ¼ łyżeczki tymianku

Przygotowanie:

  • Bekon kroję w kostkę, po czym podsmażam go na suchej nieprzywierającej patelni przez 4-5 minut. Gdy się zrumieni wyławiam go na ręcznik papierowy do odsączenia.
  • Zlewam z patelni tłuszcz i zastępuję go oliwą. Gdy się rozgrzeje układam na patelni przepołowione brukselki przeciętą stroną do dołu. Jeśli się wszystkie nie mieszczą, smażenie rozkładam na tury.
  • Warzywa oprószam solą oraz pieprzem i smażę na średnim ognu bez przewracania przez około 5 minut, aby spody zbrązowiały.
  • Wlewam wodę i przykrywam patelnię. Warzywa gotuję aż nieco zmiękną, czyli 5 do 7 minut.
  • Dodaję usmażony uprzednio bekon, sok z cytryny oraz posiekany drobno czosnek i trzymam na ogniu jeszcze ze dwie minuty.
  • Na koniec skrapiam brukselkę octem balsamicznym, posypuję tymiankiem i w razie potrzeby doprawiam jeszcze solą i pieprzem.

brukselka a bekonem i octem balsamicznym 2

wtorek, 24 listopada 2015

moussaka 1

Moussaka była w czołówce mojego menu podczas półrocznego pobytu w Grecji, gdyż nie było knajpki gdzie nie można było szybko i tanio uraczyć się tym lokalnym klasykiem. Po latach jednak dowiedziałam się, że to był kant – karmiono mnie zwykle pastitsio, a nie moussaką! :P Gdzie różnica? Rdzeniem obu dań jest jagnięcina i sos podobny do beszamelowego, ale do pastitsio używa się makaronu, natomiast moussaka zrobiona jest na bakłażanie i ziemniakach. No cóż, „stiupid turists” nie zauważą przecież różnicy, prawda?

Pierwszy raz miałam okazję własnoręcznie robić moussakę kilka lat temu na warsztatach kulinarnych w szkole ArtEpicure i poniższy przepis w dużej mierze opiera się na tamtym doświadczeniu, ale z dostosowanymi do moich potrzeb i smaku ilościami, czasem i procesem. Potrawa jest dość pracochłonna, na jej przygotowanie schodzi 2,5 do 3 godzin, ale można to sobie podzielić na etapy i pewne elementy układanki przygotować wcześniej. Ja na przykład tym razem zabrałam się od rana za pieczenie warzyw, później zrobiłam sosy, poskładałam moussakę i wstawiłam ją do lodówki. Na jakieś półtorej godziny przed planowaną kolacją ją wyciągnęłam, by nabrała temperatury pokojowej, podczas gdy nagrzewał się piekarnik. Dodatkowo ze względu na fakt, że składniki nie były gorące, wydłużyłam czas pieczenia o ok. 10 minut.

Efekt? Taki jak tygrysy lubią najbardziej: wyjątkowy smak jagnięciny, mięciutkie bakłażany, bogaty sos z nutką gałki muszkatołowej... Innymi słowy, miłośnicy lazanii czy zapiekanki pasterskiej powinni tę pozycję dodać do swojej listy „do spróbowania”.

Składniki:

  • 500 g ziemniaków
  • 3 cukinie
  • 1 bakłażan
  • 100 ml oliwy + 2 łyżki
  • sól i pieprz
  • 700 g mielonej jagnięciny
  • 1 średnia cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 100 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 1 laska kory cynamonowej
  • 2 łyżki posiekanej świeżej natki pietruszki
  • ½ łyżeczki oregano
  • 3 szklanki przecieru pomidorowego
  • 110 g masła
  • ½ szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka kremówki
  • 4 żółtka
  • ½ łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 2 łyżki bułki tartej i tłuszcz (masło lub tłuszcz roślinny PAM) do wysmarowania naczynia do zapiekania
  • 1 szklanka tartego greckiego sera kefalotyri lub kasseri (można zastąpić parmezanem)

Przygotowanie:

  • Rozgrzewam piekarnik do 180oC. Blaszki wykładam folią aluminiową.
  • Ziemniaki, cukinie i bakłażana myję i kroję na plastry o grubości nieprzekraczającej 1 cm.  
  • Warzywa rozkładam jedną warstwą na przygotowanych blaszkach. Smaruję je oliwą oraz oprószam solą i pieprzem.
  • Blaszki wstawiam do nagrzanego piekarnika na 30-35 minut. Po upieczeniu warzywa mają być miękkie, ale nie powinny się rozpadać.
  • W międzyczasie na dużej patelni rozgrzewam 2 łyżki oliwy i podsmażam na niej jagnięcinę aż zbrązowieje.
  • Dodaję pokrojone w kostkę cebulę i czosnek. Kontynuuję smażenie przez następne 5 minut.
  • Wlewam wino i daję mu 2-3 minuty na odparowanie, po czym wrzucam cynamon, natkę pietruszki, oregano.
  • Dolewam przecier pomidorowy, mieszam i minimalizuję ogień.
  • Gotuję aż sos zgęstnieje (przez około 30 minut), mieszając od czasu do czasu. Na koniec doprawiam do smaku solą i pieprzem i wyciągam cynamon.

moussaka 3

  • Następnie przygotowuję sos jajeczny. W tym celu w rondelku rozpuszczam masło. Stopniowo wsypuję mąkę ciągle mieszając trzepaczką, by uzyskać gładką pastę.
  • Rondelek trzymam na małym ogniu przez kolejne 3 minuty, mieszając by nie dopuścić do przypalenia lub nawet zbrązowienia pasty.
  • Wolniutko dodaję mleko i kremówkę nie przerywając mieszania.
  • Gotuję (i oczywiście cały czas mieszam) aż sos zgęstnieje do konsystencji rzadkiego budyniu, co może potrwać 8 do 10 minut.
  • Zdejmuję rondelek z ognia i dodaję roztrzepane lekko widelcem zółtka. Sos doprawiam gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
  • Teraz mogę już zabrać się do składania moussaki. Głębokie naczynie żaroodporne o wymiarach ok. 20 x 35 cm natłuszczam i wysypuję bułką tartą.
  • Na spodzie naczynia układam upieczone plastry ziemniaków, które posypuję ¼ szklanki sera.

moussaka 2

  • Na tym rozkładam bakłażana i posypuję go ¼ szklanki sera.
  • Kolejną warstwę stanowi cukinia i ¼ szklanki sera.
  • Następnie na górze rozprowadzam mięso w sosie pomidorowym i posypuję je pozostałym serem.
  • Na wierzchu rozsmarowuję równo sos jajeczny, tak by nie zostawić dziur na powierzchni czy szczelin przy brzegach.
  • Zapiekankę piekę w piekarniku nagrzanym do 180oC przez 45 minut. Daję jej 15-20 minut na zastygnięcie zanim zacznę ją kroić, w przeciwnym razie może się rozpadać przy nakładaniu.

moussaka 4

wtorek, 17 listopada 2015

ziemniaki z pieczonym czosnkiem 1

Mięso z dużą ilością sosu aż się prosi o tłuczone ziemniaczki. Miękka, kremowa, rozpływająca się w ustach masa stanowi subtelne tło na przykład dla charakternego kawałka wołowiny i bogatego sosu. A co jeśli jest odwrotnie? Myśląc o nadchodzącym Święcie Dziękczynienia mam już przed oczami obraz pieczonego indyka na stole. Ale mniejsza o obraz – smak delikatnego mięsa z indyczej piersi i towarzyszącego mu mojego łagodnego sosu na bazie soków wypływających podczas pieczenia i szampana (do przepisu na pieczonego indyka zapraszam tutaj). Ten duet warto podrasować ziemniakami z jakimś dodatkowym akcentem. Dziś przetestowałam wersję z czosnkiem według przepisu szkoły Bleu Ribbon Kitchen, będącego częścią ich menu na Thanksgiving.

Przepis podaje, że taka ilość składników wystarczy na 4-6 porcji, jednak jakoś wątpię, czy najedzą się choćby 4 osoby. Poza tym, w oryginale występują 2 główki czosnku, ale dałam tylko jedną, gdyż obawiałam się, że aż tyle kompletnie przejmie kontrolę nad smakiem potrawy. I to był strzał w dziesiątkę. Polecam spróbować. :)

Składniki:

  • 1 główka czosnku
  • 1 łyżeczka oliwy  
  • 700 g ziemniaków
  • ¼ szklanki śmietany kremówki
  • 4 łyżki masła
  • sól i pieprz
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku

ziemniaki z pieczonym czosnkiem 2

Przygotowanie:

  • Rozgrzewam piekarnik do 200oC.
  • Ścinam czubek nieobranej główki czosnku, by odsłonić ząbki. Kładę ją na folii aluminowej odciętą stroną do góry, smaruję oliwą i zawijam. Piekę prze około 30 minut.
  • W międzyczasie obrane i pokrojone na ćwiartki ziemniaki gotuję do miękkości w lekko osolonej wodzie.
  • Po ugotowaniu i odcedzeniu garnek z ziemniakami ustawiam jeszcze na pół minuty na małym ogniu, żeby odparować resztki wody.
  • Po zgaszeniu płomienia ziemniaki rozgniatam dokładnie tłuczkiem.
  • Upieczony czosnek odwijam z folii i wyciskam ząbki na małą miseczkę, rozmaślam je następnie widelcem.
  • Kremówkę podgrzewam i rozpuszczam w niej masło. Płyn i czosnek łączę z ziemniakami.
  • Na koniec ziemniaki doprawiam do smaku solą oraz pieprzem, przekładam do miski i podaję posypane szczypiorkiem.

ziemniaki z pieczonym czosnkiem 3

niedziela, 15 listopada 2015

chia pudding 1

Kilka tygodni temu wpadła mi w ręce przywieziona przez kogoś z Polski gazeta typu „Świat Kobiety” czy „Claudia”. Zoczyłam w niej przepis na pudding z nasionkami chia, któremu zrobiłam zdjęcie. Gazeta gdzieś wsiąkła, więc teraz nawet nie wiem co to było za pismo, ani z którego miesiąca. Przy przepisie trochę pomajstrowałam zwiększając ilości i substytuując mleko roślinne krowim 2%, a nasionka wanilii cukrem waniliowym. Po zmiksowaniu masa nie wyglądała zachęcająco, ale ostateczny efekt był całkiem niezły i z dodatkiem suszonej żurawiny sprawdził się na drugie śniadanie.  

Składniki na 4 porcje:

  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 100 ml mleka 2%
  • 4 łyżki nasion chia
  • 2 łyżeczki miodu
  • ½ łyżeczki cukru waniliowego

Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki umieszczam w blenderze i miksuję przez ok. minutę.
  • Gęsty płyn rozlewam do pucharków, które następnie przykrywam folią spożywczą i wstawiam do lodówki na całą noc.
  • Podaję z dodatkiem owoców, herbatników lub granoli.

chia pudding 2

sobota, 14 listopada 2015

sliwkowiec sypany 1

W zeszłym roku zakochałam się w szarlotce sypanej. Prostota przygotowania, składnikowy minimalizm i jej nieco rustykalny wygląd sprawiły, że na pewien czas stała się moim hitem. Ale ileż można tych jabłek? :) Postanowiłam sprawdzić czy ten sam sposób sprawdzi się również z innymi owocami (czytaj: faza śliwkowa jeszcze mi nie minęła...). „Sposób”, czyli ciasto powstałe z owoców przesypanych mieszanką mąki, cukru i kaszy manny. Bez jajek. Bez ubijania. Bez zagniatania. I niniejszym eksperyment uznaję za bardzo udany.

W kwestii technicznej: do pieczenia tego ciasta można użyć tortownicy, ale roztapiające się masło i sok z owoców mogą wyciekać na łączeniach. Sugeruję wyłożenie tortownicy papierem do pieczenia lub użycie innego rodzaju foremki.

Składniki:

  • 1 kg śliwek
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1 łyżka miękkiego masła
  • bułka tarta do wysypania foremki
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 100 g zimnego masła

Przygotowanie:

  • Włączam piekarnik na 180oC, aby się nagrzał gdy przygotowuję ciasto.
  • Śliwki myję, usuwam z nich pestki, miąższ kroję w plastry i posypuję imbirem.
  • Formę do ciasta smaruję miękkim masłem i wysypuję bułką tartą.
  • Mąkę, cukier, kaszę, proszek do pieczenia i cukier waniliowy mieszam w misce, a następnie dzielę na 3 równe części.
  • Pierwszą część sypkiej mieszanki wysypuję na spód foremki, na to wykładam połowę śliwek, wysypuję drugą częścią mieszanki, wykładam resztę śliwek i na koniec posypuję pozostałą mieszanką.
  • Wierzch przykrywam dokładnie masłem pokrojonym na cienkie plastry i wstawiam  ciasto do nagrzanego piekarnika.
  • Piekę około godziny, na ostatnie 10 minut włączając górną grzałkę, by wierzch ciasta zrobił się rumiany i chrupiący. Ciasto najlepiej smakuje jeszcze ciepłe albo w temperaturze pokojowej. Po schłodzeniu w lodówce moim zdaniem wiele traci.

sliwkowiec sypany 2

poniedziałek, 09 listopada 2015

chlebek bananowy z rodzynkami nigelli 1

Uwielbiam takie chlebki – ciężkie, wilgotne, z domieszką bakalii. Idealne do niespiesznego skubania do kawy w niedzielny poranek. Z orzechem do zatrzymania się na chwilę. Z bogato napęczniałą rodzynką do rozgniecienia na podniebieniu.  

Przepis podaję za Nigellą Lawson, znaleźć go można w jej książce „Jak być domową boginią”. Autorka rekomenduje wykorzystanie keksówki 23 x 13 cm, taka o wymiarach 25 x 10 cm została przetestowana przez niżej podpisaną i uznana za nadającą się do tego celu również.

Składniki:

  • 100 g rodzynek
  • 75 ml burbona albo ciemnego rumu
  • 175 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • ½ łyżeczki soli
  • 125 g stopionego masła + 1 łyżka do wysmarowania foremki
  • 150 g cukru
  • 2 duże jajka
  • 4 małe bardzo dojrzałe rozdyźdane widelcem banany, ok. 300 g bez skórki (dla tej wagi mnie wyszły 2 duże)
  • 60 g siekanych orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (zastąpiłam cukrem waniliowym)

chlebek bananowy z rodzynkami nigelli 2

Przygotowanie:

  • W małym rondelku zalane burbonem rodzynki doprowadzam do wrzenia, po czym przykrywam i odstawiam na godzinkę, by namiękły.
  • Nastawiam piekarnik na 170oC. Keksówkę wykładam papierem do pieczenia i lekko natłuszczam. 
  • W misce mieszam razem mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól.
  • W osobnym większym naczyniu mieszam cukier z ciepłym masłem aż się rozpuści.
  • Mieszając dodaję do nich po jednym jajku, a następnie banany.
  • Następnie dokładam orzechy, odsączone rodzynki i cukier waniliowy.
  • Stopniowo wsypuję połączone wcześnie sypkie składniki i mieszam delikatnie łyżką aż do zniknięcia grudek mąki.
  • Ciasto przelewam do przygotowanej wcześniej keksówki, wstawiam do piekarnika i piekę przez około godzinę.
  • Po tym czasie wystawiam formę z piekarnika, po ok. 10 minutach wyciągam z niej chlebek wraz z papierem do pieczenia i studzę go na kratce.

chlebek bananowy z rodzynkami nigelli 3

sobota, 07 listopada 2015

lagodna salatka z kurczakiem i pomidorami

Moje pierwsze spotkania z sałatkami po tej stronie Wielkiej Wody nie przebiegały pomyślnie. Kiedy składałam zamówienie w restauracji na „chicken salad” i oczyma duszy już widziałam kawał kurczaka wyłożony na liściach sałaty i innym świeżym warzywnym dobrodziejstwie, sprowadzana byłam brutalnie na ziemię przez podstawianą mi pod nos gąbczastą bułę wypełnioną kurczakiem i majonezem. Tak samo sprawa się miała z sałatką z tuńczyka („tuna salad”). Czy już wspominałam, że tutaj za sałatkę uchodzi cokolwiek z dodatkiem majonezu? ;) Po kilku początkowych wpadkach nauczyłam się lepiej rozgryzać menu, a jeśli nie było wystarczająco jasne, spodziewać się raczej czegoś w rodzaju pamiętanej z dzieciństwa sałatki warzywnej serwowanej przez moją mamę na imieninach.

Przepis z książki „How to Cook Everything” Mark Bittman oznaczony jest jako tradycyjna sałatka z kurczaka. Sałatka nie powaliła mnie na kolana, ale jest dobrym sposobem na zagospodarowanie na przykład pozostałości kurczaka z rożna czy też nadmiaru upieczonego mięsa drobiowego po grillowej imprezie. I na lunch się nada. Z bułą.   

Składniki:

  • 500 g pieczonego, grillowanego lub gotowanego kurczaka
  • opcjonalnie 4 do 6 szklanek dowolnych warzyw (użyłam pomidorów)
  • 3 łyżki posiekanej szalotki
  • ½ szklanki świeżo posiekanych ziół (użyłam bazylii i pietruszki)
  • opcjonalnie garść posiekanych orzechów (u mnie migdały)
  • ¼ szklanki musztardy
  • ¼ szklanki majonezu
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżka skórki otartej z cytryny (pominęłam)

Przygotowanie:

  • Mięso z kurczaka i pomidory kroję w kostkę i wrzucam do dużej miski.
  • Dodaję szalotkę, zioła i migdały, po czym mieszam z musztardą i majonezem.
  • Na koniec doprawiam sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Podaję ze świeżym pieczywem.
piątek, 06 listopada 2015

sliwki pod migdalowa kruszonka

O tej porze roku mam tysiąc i jeden pomysłów na śliwki, ale ciągły „niedoczas”, że nie wspomnę o zbyt małych mocach przerobowych rodziny, która zapewne miałaby problem z konsumowaniem w odpowiednim tempie wytworów rąk moich. Zacznijmy więc skromnie od prostego a pysznego deseru. Cieplutkie śliwki z niewielką ilością cynamonowego syropu powstałego podczas pieczenia. Chrupiąca kruszonka z migdałami i płatkami owsianymi. Lekko i przyjemnie, ale z zapowiedzią poważnego rozpasania na horyzoncie, jeśli dodatkowo wkręcimy w tą imprezę bitą śmietanę czy lody...

Przepis pochodzi z książeczki „Cobblers, crisps, pies & more” PIL Cook Books.

Składniki:

  • 800-900 g śliwek
  • 5 łyżek cukru
  • 1 i ½ łyżeczki cynamonu
  • ¼ szklanki mąki
  • ¼ szklanki płatków owsianych
  • 3 łyżki posiekanego zimnego masła
  • ¼ szklanki posiekanych pekanów (zastąpiłam migdałami w płatkach)

Przygotowanie:

  • Piekarnik rozgrzewam do 190oC.
  • Śliwki myję i usuwam z nich pestki. Owoce kroję na plasterki i wkładam do naczynia żaroodpornego.
  • Posypuję je 2 łyżkami cukru oraz 1 łyżeczką cynamonu. Odstawiam, by śliwki puściły sok.
  • Pozostały cukier i cynamon mieszam w małej miseczce z mąką i płatkami owsianymi.
  • Dodaję masło i wyrabiam palcami kruszonkę, czyli mieszam i rozgniatam wszystko tak, by sypkie składniki pozlepiały się w grudki z roztapiającym się pod wpływem ciepła dłoni masłem.
  • Na koniec kruszonkę łączę z migdałami i tym posypuję śliwki.
  • Piekę przez 30-35 minut. Owoce powinny być miękkie, a wierzch złotobrązowy. Deser najlepiej smakuje na ciepło.
 
1 , 2
myTaste.pl