poniedziałek, 27 lutego 2017

pieczona fasola w stylu maine

Sobotni lunch: domowe hot dogi i fasolka idealna. Miękka, gęsta, słodkawa, sycąca. Jak dla mnie, najlepsza z pieczonych jej wariacji w rejonie Nowej Anglii. Dla przypomnienia: charakterystycznym składnikiem fasoli po bostońsku jest melasa oraz solony brzuszek wieprzowy, fasoli w stylu New Hampshire ketchup i syrop klonowy, a tej rodem z Maine melasa i syrop klonowy.

Ciekawi jesteście jak przygotowywano fasolkę zanim nastały czasy piecyków i wolnowarów? W takim obozie drwali na północy Maine na przykład, standardowym elementem wyposażenia była dziura w ziemi, która celowi temu służyła. Dziura głęboka była na metr i wyłożona kamieniami. Na jej spodzie rozpalano ognisko i kiedy zostawał z niego już tylko żar, wstawiano do środka dobrze przykryty żeliwny gar z fasolą i pozostałymi składnikami. Dziurę zakopywano na 16 do 24 godzin i gotowe. Tę metodę spotyka się już teraz dość rzadko i praktykują ją głównie towarzystwa historyczne.

Ja wybrałam mniej czasochłonny sposób, oparty na przepisie Maine-Style Molasses Baked Yellow-Eyes z książki Brooke Dojny „The New England Cookbook”.

Składniki:

  • 1 i ½ łyżeczki soli  
  • 450 g niedużej fasoli (np. perłowej)
  • 1 duża cebula posiekana drobno  
  • 2 łyżeczki mielonej gorczycy (moja była rozdrobniona w moździerzu, co widać na zdjęciach, ale nie przeszkadza w smaku :))
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku   
  • ¼ szklanki melasy
  • ¼ szklanki syropu klonowego
  • ¼ szklanki octu (najlepiej jabłkowego)
  • 120 g boczku pokrojonego w grube plastry

Przygotowanie:

  • W dużym garnku zagotowuję 2 litry wody z 1 łyżeczką soli. Wrzucam fasolę i doprowadzam do wrzenia, po czym zmniejszam ogień i gotuję na wolnym ogniu przez około 2 godziny. Po ugotowaniu odcedzam ją.
  • Nastawiam piekarnik na 160OC.
  • W naczyniu żaroodpornym łączę fasolę, cebulę, gorczycę, imbir, melasę, syrop klonowy, ocet i pozostałe ½ łyżeczki soli. Na górze układam plastry boczku.
  • Dolewam gorącej wody do wysokości około 1 cm ponad poziom fasoli.
  • Naczynie przykrywam i wstawiam do nagrzanego piekarnika na 3 godziny.
  • Po tym czasie zdejmuję przykrywkę i w razie potrzeby dolewam wrzątku (fasola powinna być podczas pieczenia całkowicie zanurzona w płynie).
  • Piekę bez przykrycia przez kolejną godzinę, by sos zgęstniał. 
niedziela, 05 lutego 2017

dip z serem plesniowym do skrzydelek buffalo

Super Bowl dzisiaj. Prasujemy koszulki klubowe. Chłodzimy piwo. Kupujemy nachos. I pieczemy/smażymy/grillujemy skrzydełka w stylu Buffalo. A do skrzydełek obowiązkowo dip z niebieskim serem pleśniowym.

Przepis ten pochodzi z książki „Tidewater on the Half Shell” The Junior League of Norfolk – Virginia Beach, Inc. Dip wymaga przegryzienia się i schłodzenia, więc najlepiej zrobić go zanim zabierzemy się za przygotowanie skrzydełek. Dip jest leniwie ciężki, bogaty i delikatny w smaku. Pamiętajmy, że służy skontrastowaniu piekelnie ostrego kurczaka, ma łagodzić jego pikanterię. Nie szalejemy więc tutaj z ilością cayenne, soli i pieprzu – wystarczy szczypta jako akcent.

Go Pats!

Składniki:

  • 1 szklanka majonezu   
  • ½ szklanki śmietany
  • 2 łyżki posiekanej drobno cebuli
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę   
  • 4 łyżki posiekanej świeżej natki pietruszki
  • 4 łyżki pokruszonego niebieskiego sera pleśniowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka octu  
  • szczypta pieprzu cayenne
  • sól i pieprz do smaku  
  • opcjonalnie seler naciowy dla ozdoby

Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki łączę w miseczce i odstawiam do lodówki na przynajmniej godzinę. 
myTaste.pl