Blog > Komentarze do wpisu

Wolna interpretacja ropuchy w dziurze

ropucha w dziurze 1

Wertując moje książki kucharskie w poszukiwaniu sposobu na nadmiar już usmażonych kotletów mielonych natknęłam się na przepis Nigelli Lawson na „ropuchę w dziurze” (toad in the hole). Ta tradycyjna potrawa brytyjska to w uproszczeniu kiełbaski zapiekane w cieście. Nigella w swojej wersji wieprzowe kiełbaski najpierw obrała, ulepiła z mięsa kotleciki, które usmażyła i następnie wykorzystała jako bazę do tego dania. Niektórzy mogą to uznać za profanację, ale ja postanowiłam wykorzystać do tego celu moje kotlety...

Pierwsze wrażenia? Przyjemnie miękka i gąbczasta konsystencja ciasta. Przydałoby się troche więcej mięsa, bo kotleciki trochę w nim giną. No i jak na mój gust, masa jajeczna wymaga doprawienia przed pieczeniem - choćby i trochę soli, pieprzu oraz sosu Worcestershire.

Składniki na naczynie ok. 20x28 cm:

  • 400 g kotletów mielonych
  • 1 łyżka oleju
  • 4 jajka   
  • szczypta soli
  • 350 ml mleka
  • 250 g mąki
  • ½ łyżeczki tymianku

Przygotowanie:

  • Nastawiam piekarnik na 220 stopni C.
  • Kotlety kroję na ćwiartki i układam na dnie naczynia zaroodpornego wysmarowanego olejem.
  • Jajka z solą rozkłócam trzepaczką. Dodaję mleko i roztrzepuję z jajkami.
  • Wsypuję mąkę i energicznie ubijam wszystko 2-3 minuty, by powstała lekka, jednolita masa.
  • Masą tą polewam kotlety i wierzch posypuję tymiankiem.
  • Od razu wstawiam naczynie do nagrzanego piekarnika na 40 minut, potrawę serwuję gorącą.  

ropucha w dziurze 2

wtorek, 23 grudnia 2014, elberetka

Polecane wpisy

myTaste.pl